Pierwsza książka Kena Wilbera niekwestionowanego autorytetu w dziedzinie psychologii transpersonalnej, zapoczątkowała rewolucję w psychologii transpersonalnej. W tym dogłębnym i wyjątkowym studium świadomości Wilber jako pierwszy przedstawia uporządkowaną propozycję integracji wielkich teorii psychologicznych Zachodu z teoriami kontemplacyjnymi Wschodu. Spektrum świadomości stanowi istotny punkt odniesienia dla wszystkich późniejszych prób zintegrowania psychologii i duchowości.
Prawdziwa opowieść o życiu, miłości, cierpieniu, umieraniu i wyzwoleniu
Jedna z najpopularniejszych i najbardziej chyba poruszająca książka Wilbera, stanowiąca zapis historii niezwykłej miłości dwojga ludzi, którzy pokochali się od pierwszego dotknięcia. Każdy znajdzie w niej odbicie swoich najgłębszych tęsknot, pragnień i lęków, swojej wrażliwości i siły. Dzięki tej lekturze łatwiej rozeznać się we własnej prawdzie, we własnych mistyfikacjach i w wątpliwościach umysłu. W tę piękną opowieść Wilber potrafił wpleść objaśnienia i komentarze do wielkich tradycji duchowych, od chrześcijaństwa począwszy, a na buddyzmie skończywszy. Prowadzi rozważania o istocie medytacji, o związkach psychoterapii i duchowości oraz o naturze zdrowia i umiejętności uzdrawiania.
Krótka historia wszystkiego daje czytelnikowi dokładnie to co zapowiada. Obejmuje rozległy historyczny materiał, od Wielkiego Wybuchu aż po wypreparowaną postmodernistyczną teraźniejszość. Przebywając tę drogę usiłuje ukazać sens rozwiniętych przez człowieka i nierzadko sprzecznych postaw wobec rzeczywistości – fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych, moralnych, duchowych. Mimo tak rozległej tematyki jest niezwykle krótka i zwarta. Wilber rozwija spójną wizję, która uznaje i łączy w sobie prawdy z różnorodnych i zasadniczo odmiennych dziedzin – fizyki i biologii; nauk społecznych i teorii systemów; sztuki i estetyki; psychologii rozwoju i mistycyzmu kontemplacyjnego – jak również z przeciwstawnych ruchów filozoficznych, od neoplatonizmu do modernizmu, od idealizmu do postmodernizmu. Krótka historia wszystkiego to świetne wprowadzenie w dzieło Kena Wilbera. Wynosi ona dyskusję na temat ewolucji, świadomości i naszej zdolności do zmiany na zupełnie nowy poziom. Z bardziej praktycznego punktu widzenia, oszczędzi ci ona wielu fałszywych kroków i błędnych decyzji, niezależnie od tego, jaką ścieżkę mądrości wybierzesz.
Zapewne nie ma ważniejszej i pilniejszej kwestii niż relacja między nauką i religią we współczesnym świecie. Nauka dostarczyła nam metody odkrywania prawdy, natomiast religia jest siłą niosącą znaczenie. W Małżeństwie rozumu z duszą Ken Wilber, jeden z najważniejszych filozofów naszych czasów, z olśniewającą jasnością pokazuje, jak moglibyśmy zacząć myśleć o nauce i religii, żeby połączyć duchowy, subiektywny świat starożytnej mądrości z obiektywnym, empirycznym światem współczesnej wiedzy. Badając romantyczne, idealistyczne i postmodernistyczne teorie, ukazuje zasadniczą zgodność nauki i religijnych tradycji świata i przygląda się wpływowi, jaki ta “filozoficzna zimna wojna” wywarła na los ludzkości.
Wiadomość opublikowana Październik 3rd, 2009 przez integra w kategorii Artykuły
GD Star Rating loading...
Kształtowanie się i istota psychologii transpersonalnej
Psychologia transpersonalna (Sutich, 1969; 1976: Tart, 1976; Walsh, Vaughan, 1980a; Peczko, 1987; Hall, Lindzey, 1990; Jakubowicz. 1993; Drury, 1995; Wilber, 1996; 2002), zwana czasami czwartą siłą psychologii, we współczesnej formie pojawiła się w drugiej połowie lat sześćdziesiatych w Stanach Zjednoczonych. W okresie tym wzrastało zainteresowanie z jednej strony naturą świadomości i tzw. zmienionymi jej stanami, z drugiej natomiast kulturami i praktykami Wschodu (zwłaszcza jogą i medytacją). Grupa psychologów (m.in. Maslow, Grof i Sutich) próbowała scalić dorobek psychologii humanistycznej z różnymi tradycjami duchowymi, które traktowane są jako swoiste formy psychologii (por. Wats, 1961; Tart, 1976). Starano się wyjść poza dotychczasowe rozumienie ”Ja” i koncepcję samoaktualizacji, ku temu, co międzyludzkie i poza ludzkie, ostatecznie, odnosząc się do kosmosu. Zasadnicze znaczenie dIa sformułowania podstawowych założeń tego podejścia miały późne prace Abrahama Maslowa (1969a; 1969b). W artykule programowym „Journal of Transpersonal Psychology” Anthony Sutich (1969) pisał, że w obszarze zainteresowań orientacji transpersonalnej znajdują się takie zjawiska i procesy, jak: doświadczenia szczytowe, świadomość kosmiczna, wartości ostateczne, stawanie się.
Psychoterapia transpersonalna (Walsh, Vaughan, 1980b ) akcentuje znaczenie dla osobistego rozwoju tzw. doświadczeń transpersonalnych, których istotą jest wykraczanie poza granice ego oraz poza ograniczenia czasu i przestrzeni. Najważniejszym aspektem tego niemającego końca procesu jest rozwój świadomości Świadomość (a zwłaszcza samoświadomość) traktowana jest bowiem jako istota egzystencji ludzkiej. Wiele innych podejść terapeutycznych koncentruje się wprawdzie na świadomości , ale na jej treściach, a nie na niej samej, jak chcieliby zwolennicy psychologii transpersonalnej. Uważają oni, że zdrowy, optymalny poziom funkcjonowania świadomości charakteryzuje się znacznie większym zakresem (spektrum) niż się to zwykle w psychologii przyjmuje. Ken Wilber (1996) mówi o transpersonalnych pasmach spektrum świadomości, którymi przede wszystkim zajmują się terapeuci orientacji transpersonalnej. Zwracają oni uwagę zwłaszcza na zachodzące u człowieka procesy ponadosobowe, zbiorowe, transpersonalne.
Rozwój człowieka – czy to samodzielny, czy wspomagany przez terapeutę – nie zmierza ku urzeczywistnieniu jakiejś idealnej postaci jego osobowości. Osobowość ujmowana jest tu jedynie jako jeden z aspektów egzystencji, który stanowić może nawet przeszkodę dla pełnego rozwoju. Konieczne jest bowiem. na pewnym etapie odejście od utożsamiania się z własną osobowością.
Osią osobistego rozwoju jest przechodzenie od braku identyfikacji u noworodka, przez kolejne identyfikacje okresu późniejszego, ku wyrastaniu poza „Ja”, ku pełni (wholness). Francis Vaughan (1985) uważa, że ,Ja” (self) w trakcie rozwoju przechodzi przez szereg transformacji, procesy transcendencji i integracji na kolejnych poziomach. Najpierw pojawia się tożsamość związana z ego (egoic identity). Tu autorka odwołuje się głównie do istniejących koncepcji rozwoju ego (m.in. Mahler). Nastęnie w wyniku indywidualnych zmagań z pytaniami i problemami własnej egzystencji (śmierć, cierpienie, wolność, sens życia) oraz dzięki osiągnięciu poziomu tożsamości obejmującej całość psychofizycznego bytu, jakim jest dana osoba, ujawnia się, kolejna postać „Ja” – „Ja” egzystencjalne (existential self). Zachowania stają się wtedy zgodne z doświadczeniem wewnętrznym, a ekspresja ,,Ja” jest spontaniczna i niepowtarzalna. Na tym poziomie – Wilber (1996) nazywa go poziomem centaura – nieuniknione ma być jednak przygnębiające poczucie, że wszystko przemija, że nic można przekroczyć granic śmierci. Wyzwolenie może przyjść dzięki doświadczeniu nowej postaci Ja, właściwej tożsamości transpersonalnej.
Aby wyłoniło się nowe ja, „ja” transpersonalne (transpersonal self) nastąpić musi oddzielenie ”wewnętrznego obserwatora” własnego doświadczenia od treści świadomości (myśl i, uczuć i wrażeń) oraz świadome uznanie, że rozwój postępuje od zależności, przez niezależność ku współzależności. Przekroczone zostają wtedy wszystkie dorychczasowe identyfikacje. To w nowy sposób doświadczane „ja” porównywane jest do procesu spełniającego funkcje organizującej zasady. Owo „ja” podlega nieustannym zmianom w interakcji ze środowiskiem. Wyjście poza ego nie oznacza jego utraty, ale osiągnięcie wyższego, bardziej złożonego poziomu organizacji. „Ja” transpersonalne stanowi etap przejściowy między samoświadomością opartą na ego a świadomością transcendentalnej jedności (transcendental unity consciousness), gdzie nie ma już miejsca na samodzielnie istniejące „ja”.
Koncepcje terapeutyczne
Psychoterapia transpersonalna (Walsh, Vaughan, 1980b; Sutich, 1980) dodaje do współdoświadczania z pacjentem, jak w psychoterapii humanistycznej, bezpośrednie zaangażowanie terapeuty. Ma ono służyć transpersonalnemu wzrastaniu zarówno terapeuty, jak i pacjenta. Taka postawa terapeuty służy optymalizowaniu jego własnego rozwoju przez służbę innym. Tym bardziej może bowiem pomóc innym, im bardziej sam się rozwija. Zależność ta pozbawia go nadrzędnej pozycji względem pacjenta. Jest on raczej towarzyszącym ”starszym bratem”, którego osobista postawa i doświadczenie ukazują możliwe kierunki zmian. Zarówno terapeuta, jak i klient znajdują się na drodze ku jak najpełniejszemu rozwojowi i dlatego mogą być dla siebie nawzajem nauczycielami.
Terapeucie transpersonalnemu stawia się znacznie większe wymagania niż terapeutom reprezentującym inne orientacje (Sutich, 1980; Walsh, Vaughan, 1980b; Sundberg, Walsh, 1987; Wilber, 1996). Po pierwsze, powinien być zaznajomiony z tradycyjnymi problemami terapeutycznymi i sposobami ich rozwiązywania. Po wtóre, jego powołaniem jest bycie „transpersonalnym lekarzem duszy” (Wilber), tym, który kieruje świadomość pacjenta ku świadomości ponadjednostkowej. Aby temu podołać, musi sam kroczyć drogą rozwoju duchowego, rozumieć i wspierać jak najpełniejszy rozwój klienta, uznawać jego prawo do wolności wyboru kierunku własnego rozwoju, dogłębnie rozumieć znaczenie doświadczeń transpersonalnych.
Psychoterapia transpersonalna zorientowana jest na wspieranie możliwie najpełniejszego rozwoju jednostki. Dlatego ma ona głównie charakter indywidualny, a nie grupowy. Terapeuta towarzyszy bowiem klientowi zwłaszcza w najwyższych, specyficznych dla niego etapach rozwoju. Możliwe jest natomiast wykonywanie w grupie podstawowych ćwiczeń medytacyjnych czy praktykowanie jogi, które w przekonaniu zwolenników terapii transpersonalnej są uniwersalnymi, przydatnymi dla każdego narzędziami rozwoju.
Najważniejsza w terapii jest nie tyle zmiana doświadczeń, co modyfikacja stosunku jednostki do nich przez pełniejszą świadomość doświadczania. Zorientowanie na transpersonalny rozwój nie wyklucza zainteresowania tradycyjnymi sferami i technikami terapeutycznymi. Docenia się mianowicie ich znaczenie dla rozwiązywania problemów na „niższych” poziomach rozwoju. W arsenale metod terapeuty transpersonalnego znajdują się również techniki specyficzne dla tej orientacji. Służą one wywoływaniu doświadczeń transpersonalnych i pracy z nimi oraz rozszerzaniu spektrum świadomości. Zalicza się do nich tak różne metody, jak: Jungowska analiza zbiorowej nieświadomości, liczne odmiany jogi i medytacji (w tym medytację transcendentalną), wywoływanie zmienionych stanów świadomości za pomocą środków psychodelicznych lub hipnozy, czy techniki pozbywania się niewłaściwych identyfikacji (psychosynteza Assagiollego).
Jedną z form terapii ściśle związaną z psychologią transpersonalną (i chyba najbardziej znaną) jesl podejście opracowane przez Stanislava Grofa (1973). Rozwinął on system terapeutyczny oparty na stosowaniu środków psychodelicznych (zwłaszcza LSD). W końcowej fazie terapii poddana jej osoba doznawać ma wielu uzdrawiających doświadczeń transpersonalnych. Zdaniem Grofa, zjawiska tego rodzaju biorą początek w głębokiej nieświadomości, na poziomie psychiki człowieka, którego nic rozpoznała psychoanaliza. Dla wyzwolenia tych „głębszych” doświadczeń potrzebne ma być stosowanie silnych oddziaływań (podawanie środków psyechodelicznych, stawianie osoby w sytuacji skrajnej presji psychicznej czy fizjologicznej deprywacji).
Kontrowersje związane ze stosowaniem LSD przyczyniły się do zainicjowania przez Grofa (Drury, 1995) nowego podejścia – holotropowej terapii oddechowej (holotropic breath therapy). Terapia ta, przypominająca Rebirthing Orra, wykorzystuje ciągły, rytmiczny oddech w celu wywołania zmienionych stanów świadomości.
Piotr Olaf Żylicz w „Psychoterapia, teoria”, red. Lidia Grzesiuk
Wiadomość opublikowana Październik 3rd, 2009 przez integra w kategorii Artykuły
GD Star Rating loading...
Wstęp do książki “Psychologia Integralna” Kena Wilbera
Słowo psychologia oznacza studiowanie psyche, a słowo psyche oznacza umysł lub duszę. W Microsoft Thesaurus pod hasłem psyche znajdujemy: „jaźń: atman, dusza, duch; subiektywność: wyższa jaźń, duchowa jaźń, duch”. Przypomina nam to ponownie, że korzenie psychologii tkwią głęboko w ludzkiej duszy i duchu.
Słowo psyche i jego ekwiwalenty mają starożytny rodowód, sięgający co najmniej kilku tysięcy lat przed naszą erą. Niemal zawsze słowo to oznaczało ożywiającą siłę lub ducha w ciele, czyli materialnym nośniku. W szesnastym wieku w Niemczech połączono je ze słowem logos – słowo lub badanie – by utworzyć termin psychologia – badanie duszy lub ducha przejawiającego się w ludziach. Kto pierwszy użył tego słowa, wciąż pozostaje kwestią sporną; jedni twierdzą, że Melanchton, inni – że Freigius, jeszcze inni – że Goclenius z Marburga. Ale już przed rokiem 1730 w bardziej współczesnym sensie używali go Wolff w Niemczech, Hartley w Anglii i Bonnet we Francji – choć nawet wówczas psychologia wciąż oznaczała, zgodnie z definicją zamieszczoną w New Princeton Review z roku 1888, „wiedzę o psyche lub duszy”.
Spotkanie odbędzie się w budynku Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, ul. Stawki 5/7, w Auli (parter), we wtorek 30.11.2004 w godz. 19:30 – 21:00
Gospodarz: Koło Naukowe Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
Model Integralny to pierwsza Teoria Wszystkiego, która stara się integrować w jeden spójny system wszystko, co do tej pory stworzyła ludzkość. Może radykalnie zmienić nasz sposób widzenia świata.
Referat ma pokazać, że Model Integralny Wilbera jest stosunkowo prosty i łatwy do zrozumienia, natomiast jego zastosowanie może zrewolucjonizować każdą dziedzinę życia.
Program spotkania:
Referat Aleksandra Teisseyre pt. „Model Integralny, jego zastosowania i przyszłość”
Prelegent: Aleksander Teisseyre przez ponad 20 lat mieszkał i pracował w Australii. Ukończył studia z psychologii na Uniwersytecie Macquarie w Sydney. W Australii zdobył również kwalifikacje psychoterapeuty i trenera. Prowadzi kursy i warsztaty autorskie o charakterze rozwojowym oraz szkolenia dla firm. Od wielu lat interesuje się Modelem Integralnym i stosuje go w swej działalności. Prowadzi cykl spotkań warsztatowych i prelekcji poświęconych tej dziedzinie.
Wakacje Integralne 31. lipca – 14. sierpnia 2004 - Niedamirów Warsztaty rozwojowo-edukacyjne
Zapraszamy Cię w magiczną podróż po niezbadanych obszarach Twojego Ja. Podróż bez granic, po drogach i bezdrożach świadomości. Wyruszymy w nią wspólnie, aby odkryć, ukryte w naszej głębi, uwarunkowania, ograniczenia i schematy, które wydobyte z cienia na światło naszej świadomości, tracą moc kontrolowania naszego życia. Odkryjemy świat na nowo, oczami dziecka, doświadczając Prawdy, Wolności i Miłości.
Wyjazd ten adresujemy do wszystkich osób, zainteresowanych samopoznaniem i samorozwojem, poszerzaniem świadomości, jak również tych, które chcą lepiej funkcjonować i radzić sobie w życiu, poprawić swoje relacje z innymi osobami, czy odnaleźć swoją legendę i pójść jej śladem.
Od złudzeń prowadź mnie do Prawdy
Od ciemności prowadź mnie do Światła
Od śmierci prowadź mnie ku Nieśmiertelności.
Upaniszady, the Matrix Revolutions, Neodämmerung
Światło i Cień, Dobro i Zło, Dzień i Noc… Ludzki umysł uwielbia tworzyć dwa tam, gdzie jest tylko Jedno.
Także ludzka istota jest podzielona – na sferę Światła – tego, co jasne i uzewnętrznione oraz Cienia – tego, co mroczne, niedostępne, nieuświadomione i wyparte do ciemnych, mokrych i zimnych piwnic i lochów Świadomości.
Carl Gustav Jung powiedział: “Za każdym idzie jego cień i w im mniejszym stopniu jest on zespolony ze świadomym życiem jednostki, tym jest ciemniejszy i większy“.
I tak to właśnie wygląda – jesteśmy w stanie kontrolować (choć to również podlega dyskusji) uświadomione aspekty naszego Ja. To co znajduje się w Cieniu nie podlega naszej kontroli. Co więcej, śmiało można powiedzieć, że nasz Cień kontroluje nas! Przeczytaj resztę wpisu »