Duch · Umysł · Ciało · Relacje
Coaching integralny
To, co robisz w pracy, wpływa na to, jak śpisz. To, jak śpisz — na to, jak rozmawiasz z osobą, którą kochasz. A ta rozmowa wraca potem z powrotem do pracy. Coaching integralny bierze tę zależność poważnie: zajmujemy się czterema obszarami naraz, bo w życiu są już splecione.
Wartości, kierunek, to, co Cię przekracza i prowadzi. Pytanie, na które jeszcze nie dałeś sobie odpowiedzi — albo dałeś, ale już Cię nie przekonuje.
Myśli, przekonania, historie, które opowiadasz sobie o sobie. Te, które Cię ograniczają — i te, które mogą Cię prowadzić dalej, jeśli tylko je dostrzeżesz.
Oddech, ruch, zmysłowa mądrość. To, co wiedziałeś, zanim nauczyłeś się słów. Obecność, która zaczyna się pod skórą.
Związek, rodzina, praca, świat. To, jak traktujesz innych — i to, jak traktujesz siebie. Jedno odbija drugie.
Dla kogo
Ludzie zgłaszają się do mnie zwykle wtedy, gdy życie, które dotąd działało, zaczyna zgrzytać. Może w pracy — wszystko formalnie się udaje, ale nie ma już po co. Może w związku — to, co działało przez lata, przestało działać, a trudno wskazać palcem, kiedy się zmieniło. Może w relacji z samym sobą — zaczyna być słychać, że coś chce być powiedziane, ale jeszcze nie wiadomo, co.
Pracuję z tym, co się rzeczywiście dzieje, a nie z tym, co „powinno" się dziać. Bez gotowych recept i bez pośpiechu.
Pracuję z kobietami, mężczyznami i parami. Jako mężczyzna mam naturalną bliskość doświadczenia męskiego; kobietom i parom towarzyszę z równą uwagą, szanując to, czego nie mogę poznać od wewnątrz. W tym, co wspólne, idziemy razem.
Jak pracujemy
Sesje odbywają się on-line, bez zewnętrznych komunikatorów i aplikacji, które podsłuchują. Zwykle 60 albo 90 minut, jedno do dwóch spotkań w miesiącu, przez trzy do sześciu miesięcy.
Bezpłatnie, trzydzieści minut. Opowiesz, z czym przychodzisz. Sprawdzimy, czy to, co robię, pasuje do tego, czego szukasz. Bez zobowiązań.
Tempo dostosowane do Ciebie. Pracujemy z tym, co rzeczywiście jest, a nie z tym, co „powinno" być.
Każda sesja kończy się czymś konkretnym — czymś, co zabierasz w tydzień, w miesiąc, w dalsze życie.
O mnie
Coach integralny. Pracuję z ludźmi, którzy są w momencie przejścia i chcą porozmawiać z kimś, kto nie spieszy się z gotową odpowiedzią.
Wszystkie sesje on-line.
Integra zaczęła się w 2003 roku.
Zaczęło się w latach dziewięćdziesiątych, od Tai Chi i pierwszych prób medytacji. Regularnie medytuję od 1999 roku.
W 2000 roku w moim życiu pojawił się pasierb — rocznik 1994, dziś dorosły. Ma zespół Aspergera; nasze życie razem to osobna, wciąż trwająca lekcja (mam nadzieję, że obustronna). W 2001 roku urodziła się moja córka.
W latach 2004–2010 szkoliłem się w psychologii procesu u polskich trenerów z nurtu Mindellów, potem w Solution-Focused Brief Therapy. Jedna szkoła nauczyła mnie uważnie obserwować to, co pojawia się samo; druga — pracować z tym, co u klienta już działa. Używam obu.
Aikido od 2015 roku, pierwszy dan.
Prowadzę też firmę informatyczną, założoną w 2008 roku.
Kontakt
Napisz kilka zdań o tym, gdzie jesteś i co Cię przywiodło. Odezwę się w ciągu dwóch, trzech dni — zaproponuję termin na trzydzieści minut.
filip@integra.xtr.pl