Posts Tagged “psychologia”

GD Star Rating
loading...

Wstęp do książki „Psychologia Integralna” Kena Wilbera

Słowo psychologia oznacza studiowanie psyche, a słowo psyche oznacza umysł lub duszę. W Microsoft Thesaurus pod hasłem psyche znajdujemy: „jaźń: atman, dusza, duch; subiektywność: wyższa jaźń, duchowa jaźń, duch”. Przypomina nam to ponownie, że korzenie psychologii tkwią głęboko w ludzkiej duszy i duchu.

Słowo psyche i jego ekwiwalenty mają starożytny rodowód, sięgający co najmniej kilku tysięcy lat przed naszą erą. Niemal zawsze słowo to oznaczało ożywiającą siłę lub ducha w ciele, czyli materialnym nośniku. W szesnastym wieku w Niemczech połączono je ze słowem logos – słowo lub badanie – by utworzyć termin psychologia – badanie duszy lub ducha przejawiającego się w ludziach. Kto pierwszy użył tego słowa, wciąż pozostaje kwestią sporną; jedni twierdzą, że Melanchton, inni – że Freigius, jeszcze inni – że Goclenius z Marburga. Ale już przed rokiem 1730 w bardziej współczesnym sensie używali go Wolff w Niemczech, Hartley w Anglii i Bonnet we Francji – choć nawet wówczas psychologia wciąż oznaczała, zgodnie z definicją zamieszczoną w New Princeton Review z roku 1888, „wiedzę o psyche lub duszy”.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...
Kiedy? Gdzie? Za ile?

PONIEDZIAŁKI
godz. 18.30-21.00
ul. Grottgera 5 m.1
,

(Mokotów, przy Belwederskiej)
Warszawa
cena: 35 PLN
Rozpoczęcie cyklu warsztatowego:

23. października 2006

Zapraszamy na cotygodniowe warsztaty integracji psychosomatycznej, czyli praktyk angażujących ciało i psyche. Ideą przewodnią warsztatów jest indywidualna praca nad sobą oraz nauka technik, które można praktykować poza zajęciami. Ich celem jest zwiększenie samoświadomości, wyciszenie, uspokojenie umysłu, jak również nawiązanie świadomego kontaktu z ciałem, uczuciami i emocjami.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

„Co zyskamy lecąc na księżyc jeśli nie jesteśmy w stanie przebyć przepaści która oddziela nas od nas samych? To jest najważniejsza ze wszystkich podróży odkrywczych i bez niej wszystkie inne są nie tylko niepotrzebne, ale katastroficzne”.

Thomas Merton

medyt copy

Łykamy kolejną tabletką przeciwbólową, idziemy do kolejnego lekarza. Zagłuszamy ból i sygnały z ciała, likwidując chwilowo objawy, lecz prowadzimy taki sam styl życia, mamy te same problemy i nawet nie zastanawiamy się dlaczego mamy problemy zdrowotne, dlaczego i po co dopada nas kolejny stan depresyjny. Nawet psychoterapia jest często ukierunkowana na likwidację „choroby”, abyśmy mogli sprawnie funkcjonować w społeczeństwie. Rzadko zastanawiamy się, po co właściwie mamy być sprawnie funkcjonującymi jednostkami. Czy jedyny sens naszego życia, to przetrwać, nie „rozlecieć się” psychicznie, nauczyć się prosić o swoje i zaspakajać swoje podstawowe potrzeby? Psychoterapia zdaje się skupiać na likwidowaniu zaburzeń, natomiast ich głębszy sens dla jednostki i jej potrzeby duchowe są pomijane. Psychologia stała się nurtem naukowym skupiającym się głównie na badaniach. Znane są nam pewne mechanizmy funkcjonowania człowieka, potrafimy z coraz większą dokładnością wyjaśnić niektóre nasze zachowania, niestety gubimy gdzieś człowieka jako całości, człowieka z całym jego fizycznym i duchowym wymiarem. Jakoże psychologia z założenia jest nauką o duszy może warto nie zapominać o jej korzeniach i zaakceptować fakt istnienia w nas, czy pomiędzy nami wymiarów, których nie możemy prosto wytłumaczyć za pomocą empirycznych badań. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?

Hermann Hesse – Demian

Zagubieni

Nie chcę mieć depresji. Chcę być zawsze młody, szczęśliwy, najchętniej bogaty. Zewsząd otaczają mnie obrazy „idealnego życia”, które oferuje mi współczesne społeczeństwo i kultura. Szybko, kolorowo, zawsze na czasie z modą. Kariera… dużo… bardziej… więcej… szybciej… Bez bólu, bez problemu, bez zatrzymywania się i bez zagłębiania się… Bo tak jest łatwiej, bezboleśnie. Bo tego oczekują ode mnie rodzice, szefowie w pracy, żona, dzieci i ich nauczyciele. Bo tak żyją wszyscy – znajomi, sąsiedzi, koledzy z pracy, bohaterowie filmów. Czy na pewno wszyscy?

Nasza współczesna kultura nie robi miejsca na depresję. Depresja nie przystaje do doskonałej matrycy człowieka. Wszyscy powinni być wydajni i zadowoleni – robić swoje, dzień za dniem. Depresja to choroba – tak brzmi werdykt lekarza. On wie! Przepisze odpowiednie leki albo zwiększy dawkę i znów będziemy pomnażać PKB.

Czasem depresja pojawia się nagle. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Co się dzieje? Przecież wszystko jest w porządku, niczego mi nie brakuje… Zwalniam… Nie chce mi się pracować, sprzątać, wyjść na spacer… Oscar Wilde kiedyś napisał: „Jedynymi ludźmi, z którymi chciałbym teraz przebywać, są artyści i ci, którzy cierpieli; ci, którzy wiedzą, czym jest piękno, i ci, którzy wiedzą, czym jest smutek; nikt inny mnie nie interesuje.” Jakże znajomy to stan… Ale otaczają mnie nie tylko ludzie, u których znajduję zrozumienie dla stanu, w jakim jestem. Czuję narastającą presję i piętno; wzmaga się poczucie winy a wraz z nim bezsilność, bezradność i niemoc. Zapadam się w siebie, jak wieża, która wali się do wnętrza. Pogrążam się. Czuję się zagubiony.

Kiedy depresja mija, to poczucie zagubienia często zostaje. Jak żyć? Co się ze mną dzieje? O co chodzi?

Depresja jest coraz bardziej powszechna. Niektórzy już dzisiaj zaliczają ją do chorób cywilizacyjnych. Czy depresja jest patologią czy normalną reakcją naszego organizmu na warunki, w jakich każemy mu żyć? Czy depresja jest problemem cierpiącej jednostki czy systemu, społeczeństwa, w którym żyje?

Ludzie cierpiący z powodu depresji są z jednej strony zagubieni jako jednostki – pogrążeni w prywatnym piekle i zmagający się z piekłem codzienności, której próbują stawiać czoła. Z drugiej strony są zagubieni przez społeczeństwo – niosą na swoich barkach wyparte przez główny nurt kultury treści, na które większość nie zwraca uwagi.

Zamiast traktować depresję jak gdyby było to coś, co powinniśmy pokonać, możemy także zapytać o jej znaczenie. Na przykład; jaka jest przydatność mojego poddania się i wyruszenia do domu, aby dokonać przemyśleń? Z posiadanego przez nas materiału wynika, że jeśli pozwoli się zaistnieć doświadczeniu depresji i beznadziei, przeciera się wówczas szlak dla pomocy.

Zamiast ciągłego opierania się stojącym przed nami procesom, możemy zatrzymać się i dopuścić ich obecność. Zastanawiam się, co mogłoby się wydarzyć gdyby każdy w danej społeczności, w miejsce nadziei, że świat zostanie zbawiony przez naukowców, teologów i polityków, skonfrontował się ze wszystkimi depresyjnymi i zaburzającymi faktami z życia i zaryzykowałby poddanie się wynikającej z nich depresji. Jedynie zaryzykowanie takiego rodzaju depresji jest sposobem potencjalnie kreatywnych rozwiązań w kontekście przygotowania do przyszłości.” Arnold Mindell, Cienie Miasta.

Spróbuję spojrzeć na depresję przez pryzmat paradygmatu Psychologii Zorientowanej na Proces. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Ujeżdżanie smoków z Ziemi Nieznanej

Rola terapeuty zależy w sposób bezpośredni od zasad, jakimi kieruje się dana forma terapii, od celów jakie sobie stawia oraz metod, z których korzysta. Zacznę więc od krótkiego omówienia tych kwestii w przypadku Integracji Psychosomatycznej.

Podstawowe idee Integracji Psychosomatycznej wynikają z samej nazwy tej metody. Łączy ona psyche i ciało i postrzega je jako jedność – ciało/umysł/duch. Symptomy cielesne są sygnałami od psyche a praca z psyche nie może być oderwana od pracy z ciałem. Integracja oznacza włączanie do świadomego ja kolejnych aspektów, kryjących się w nieświadomości. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Tylko kiedy umysł i zmysły są puste można usłyszeć siebie

Depresja jest etapem wycofania się, odcięcia od otoczenia, odłączenia się od aktywności, skierowania uwagi ku własnemu wnętrzu. Jest początkiem procesu odnalezienia się na nowo. Zaczyna się wówczas, kiedy nie da już się uciekać od siebie, zagłuszać aktywnościami tego, co doprasza się by zaistnieć. Depresja jest jak przewodnik, który zatrzymuje nas i stawia przed nami lustro prawdy. To, przed czym uciekaliśmy, czego tak najbardziej się baliśmy, pojawia się w całej okazałości. Ja, ból i cierpienie. Cierpienie nie tylko nasze, ale także innych, całego istnienia i jedyną ucieczką wydaje się samounicestwienie, żeby już nie czuć żeby było lżej, bo to, czego się doświadcza trudno wytrzymać. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Co to jest bulimia i anoreksja nie trzeba już wyjaśniać. O zaburzeniach jedzenia słyszy się w radiu, w telewizji, powstaje wiele artykułów, przepełnionych dobrymi radami, w stylu: jesteś w porządku, taka jaka jesteś, weź mało na talerzyk, kontroluj się, zrób coś ze sobą, zasięgnij porady… Mówi się dużo na temat destrukcyjnego wpływu mediów na kształtowanie się obrazu siebie, swojego ciała, chęci dorównywania modelkom itp.

Tymczasem, przyczyn bulimii można się doszukiwać nie tyle w chęci wyglądania jak modelka, ale raczej we wczesnym dzieciństwie i wzorcach myślowych pielęgnowanych często, nieświadomie przez całe życie. Można zaleczyć objawy, kontrolować zachowania ale dotarcie do źródła wymaga głębokiego wglądu w siebie i spojrzenia całościowego na siebie, jako człowieka i na swoje życie. Istotną kwestią jest również zaakceptowanie obecnego stanu rzeczy, a nie chęć pozbycia się go, integracja, a nie negacja. Szukanie sposobu na pozbycie się tego, co jest, prowadzi tylko do wzmacniania i skupiania się na tym, z czym się tak usilnie walczy. Można już teraz zobaczyć, że nie ma jedynej skutecznej metody, magicznej pigułki, po podaniu której ból ustąpi, znikną niechciane zachowania. Może ustąpić na chwilę, ale przyczyny nie uleczy. Rodzi się pytanie czy jest co uleczać i po co? Kto jest tym kto chce uleczyć, a kto jest chorym? Czy postawa: „chcę żeby mi było lepiej, bo nie jest dobrze”, nie jest próbą ucieczki, od tego co jest? A skoro to jest, to może jest potrzebne? Czy stanie przed ścianą i próbowanie, zobaczenia co jest za plecami, nie jest bezskutecznym działaniem, czy nie lepiej obrócić się o 180°? Na czym miałoby polegać to obrócenie się? Przede wszystkim na zaakceptowaniu faktu, że stoję przed ścianą i jest mi źle. Na wejściu w kontakt z tym, co czuję, na porozumieniu się z wnętrzem, które tak skutecznie jest tłumione racjonalnymi wytłumaczeniami i opisami świata pochodzącymi z zewnątrz. Opisami i prawdami, które mogą być prawdami innych osób, ale nie koniecznie moimi, nie są ani złe ani dobre, ale po prostu mogą mi nie służyć. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Wakacje Integralne
31. lipca – 14. sierpnia 2004 - Niedamirów
Warsztaty rozwojowo-edukacyjne

wakacje, wypoczynek, wczasy, medytacja, medytacje, reiki, rebirthing, praca z ciałem, integracja, świadomość, radość, szczęście Zapraszamy Cię w magiczną podróż po niezbadanych obszarach Twojego Ja. Podróż bez granic, po drogach i bezdrożach świadomości. Wyruszymy w nią wspólnie, aby odkryć, ukryte w naszej głębi, uwarunkowania, ograniczenia i schematy, które wydobyte z cienia na światło naszej świadomości, tracą moc kontrolowania naszego życia. Odkryjemy świat na nowo, oczami dziecka, doświadczając Prawdy, Wolności i Miłości.

Wyjazd ten adresujemy do wszystkich osób, zainteresowanych samopoznaniem i samorozwojem, poszerzaniem świadomości, jak również tych, które chcą lepiej funkcjonować i radzić sobie w życiu, poprawić swoje relacje z innymi osobami, czy odnaleźć swoją legendę i pójść jej śladem.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Integracja

ásato mā sád gamaya
támaso mā jyótir gamaya
mrtyór māmrtam gamaya

Od złudzeń prowadź mnie do Prawdy
Od ciemności prowadź mnie do Światła
Od śmierci prowadź mnie ku Nieśmiertelności.

Upaniszady, the Matrix Revolutions, Neodämmerung

Światło i Cień, Dobro i Zło, Dzień i Noc… Ludzki umysł uwielbia tworzyć dwa tam, gdzie jest tylko Jedno.

Także ludzka istota jest podzielona – na sferę Światła – tego, co jasne i uzewnętrznione oraz Cienia – tego, co mroczne, niedostępne, nieuświadomione i wyparte do ciemnych, mokrych i zimnych piwnic i lochów Świadomości.

Carl Gustav Jung powiedział: „Za każdym idzie jego cień i w im mniejszym stopniu jest on zespolony ze świadomym życiem jednostki, tym jest ciemniejszy i większy„.

I tak to właśnie wygląda – jesteśmy w stanie kontrolować (choć to również podlega dyskusji) uświadomione aspekty naszego Ja. To co znajduje się w Cieniu nie podlega naszej kontroli. Co więcej, śmiało można powiedzieć, że nasz Cień kontroluje nas! Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Wstęp

Od napisania tego tekstu minęło półtora roku. Kiedy go pisałem, wydawał się jasny i oczywisty dla mnie oraz grona moich przyjaciół. Jednak pojawiające się komentarze uświadomiły mi, że dla szerszego grona czytelników przesłanie tego tekstu wcale tak jasne nie jest.

Nie jest to tekst o charakterze historycznym a już na pewno nie politycznym. Kiedyś pasjonowała mnie historia, zwłaszcza II wojny światowej. Cóż – takie czasy. W historii szukałem odpowiedzi na pytanie kim jestem. Dzisiaj historia nie ma dla mnie już takiego znaczenia – zarówno historia narodowa jak i ta moja – osobista. Nadal nie wiem kim jestem, ale odpowiedzi szukam w medytacji a nie w książkach czy dziennikach telewizyjnych.

Poniższy tekst jest opisem sytuacji, zrodzonej w mojej fantazji. Jego celem jest wstrząśnięcie czytelnikiem (zarówno płci żeńskiej jak męskiej) i zachęcenie go do refleksji – ile razy zabiłem miłość w imię miłości? Dlaczego? Po co? Ile razy oczekiwałem, że ktoś złoży inną miłość na ołtarzu miłości do mnie?

I w końcu – pytania najważniejsze – czy ta krwawa ofiara rzeczywiście wzmocniła miłość? Czy miłość może żądać ofiary z miłości? Kto jej żąda? Dlaczego ją składamy?

Filip Fronczak 10.IV.2005 23:00

Hans miał 23 lata, jasnoniebieskie oczy, blond włosy i 180 cm wzrostu. Już od czasów szkolnych był obiektem westchnień wielu młodych dziewczyn. Od kiedy wstąpił do szkoły oficerskiej i zaczął paradować w nienagannie leżącym mundurze, jego powodzenie u płci przeciwnej jeszcze bardziej wzrosło. Dziewczęta kochały go jawnie lub po kryjomu. Hans wiedział o tym. Napawało go to swego rodzaju dumą. Lecz jeszcze bardziej dumny był ze swojej wierności do Grety. Mógł mieć każdą, lecz interesowała go tylko ta jedna.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »