Wiadomość opublikowana Październik 10th, 2009 przez integra w kategorii Psychoterapia
GD Star Rating loading...
Psychologia Transpersonalna jest skierowana do osób chcących poprawić swoje relacje w związkach, rozwiązać problemy z jedzeniem, z uzależnieniami, z chorobami psychosomatycznymi, z emocjami, depresją, nerwicami, kłopoty zawodowe i rodzinne, jak również do osób, które chcą efektywne wykorzystywać własny potencjał, żyć pełniej i bardziej świadomie.
Celem konsultacji Psychologii Transpersonalnej jest:
odnalezienie twórczych rozwiązań w odpowiedzi na problemy,
odkrycie nieuświadomionych wzorców (tzw. skryptów), kierujących życiem,
odnalezienie i rozwinięcie naszego potencjału,
uwolnienie emocji i wspomnień, poprzez pracę z oddechem,
wejście w głęboki kontakt z własnym ciałem, akceptacja swojej cielesności i seksualności,
uwolnienie się od ograniczających poglądów dotyczących nas samych,
poprawienie relacji z bliskimi osobami,
doświadczenie transpersonalnej więzi z innymi osobami,
Wiadomość opublikowana Październik 10th, 2009 przez integra w kategorii Psychoterapia
GD Star Rating loading...
Pierwszym krokiem konsultacji partnerskiej jest rozpoznanie konfliktów i problemów pojawiających się w związku. Podejście integralne zwraca w równym stopniu uwagę na indywidualność i osobisty rozwój każdego z partnerów, jak i na związek, jako całość. Praca dąży do uszanowania stanowiska każdego z partnerów – jego lęków, obaw, wątpliwości czy złości albo żalu. Następnym krokiem jest dopuszczenie do głosu i umożliwienie zaprezentowania przez partnerów ich myśli, emocji i poglądów, w sposób asertywny i z szacunkiem dla partnera.
Celem wspólnej pracy jest więc uczynienie świadomymi, nieświadomych procesów istniejących w związku, poznanie ich źródeł i twórcze wykorzystanie ich potencjału. Każdy pojawiający się problem czy konflikt niesie w sobie potencjał rozwojowy dla związku, zawiera w sobie jednocześnie rozwiązanie, którego osiągnięcie pozwala partnerom na samorealizację i wspólne przekraczanie granic. Twórczy związek staje się wspólną wędrówką i przygodą, podczas której partnerzy wspierają się wzajemnie.
Wiadomość opublikowana Październik 10th, 2009 przez integra w kategorii Psychoterapia
GD Star Rating loading...
Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne? Hermann Hesse – Demian
Celem Integracji Psychosomatyczej jest odnalezienie i zintegrowanie procesu, który manifestuje się w postaci konkretnych symptomów – np. izolowanie się od świata i ludzi, introwersja, spowolnienie ruchów itp. Twórcze podejście do depresji oznacza więc rozpoznanie tych nieświadomych procesów i informacji, jakie niosą one w sobie. Odkrycie ich oraz świadome dopuszczenie ich do głosu, powoduje że, dotychczas nieświadomy, proces znajduje swoje miejsce w życiu i nie musi już powodować symptomów. Tak więc, w tym kontekście, depresja jest postrzegana jako sygnał wysyłany przez nieświadomość, którego celem jest zwrócenie uwagi na te nieświadome aspekty psyche i doprowadzenie do ich integracji. Dalajlama powiedział – “Moment, w którym doświadczasz bolesnej straty, może być w istocie chwilą, w której zostałeś najhojniej obdarowany“. Podobnie depresja może być drogą do odkrycia ogromnego potencjału, twórczości i siły.
Doświadczenie uczy, że jeżeli pomoże się ciału osiągnąć świadomość, zrobi ono wszystko, co niezbędne, aby się twórczo zreorganizować. Rolą terapeuty jest czynienie nieświadomego – świadomym i pozwolenie, aby tajemnicze zjawisko, zwane życiem, robiło swoje: tworzyło i reorganizowało.
Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?
Hermann Hesse – Demian
Zagubieni
Nie chcę mieć depresji. Chcę być zawsze młody, szczęśliwy, najchętniej bogaty. Zewsząd otaczają mnie obrazy “idealnego życia”, które oferuje mi współczesne społeczeństwo i kultura. Szybko, kolorowo, zawsze na czasie z modą. Kariera… dużo… bardziej… więcej… szybciej… Bez bólu, bez problemu, bez zatrzymywania się i bez zagłębiania się… Bo tak jest łatwiej, bezboleśnie. Bo tego oczekują ode mnie rodzice, szefowie w pracy, żona, dzieci i ich nauczyciele. Bo tak żyją wszyscy – znajomi, sąsiedzi, koledzy z pracy, bohaterowie filmów. Czy na pewno wszyscy?
Nasza współczesna kultura nie robi miejsca na depresję. Depresja nie przystaje do doskonałej matrycy człowieka. Wszyscy powinni być wydajni i zadowoleni – robić swoje, dzień za dniem. Depresja to choroba – tak brzmi werdykt lekarza. On wie! Przepisze odpowiednie leki albo zwiększy dawkę i znów będziemy pomnażać PKB.
Czasem depresja pojawia się nagle. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Co się dzieje? Przecież wszystko jest w porządku, niczego mi nie brakuje… Zwalniam… Nie chce mi się pracować, sprzątać, wyjść na spacer… Oscar Wilde kiedyś napisał: “Jedynymi ludźmi, z którymi chciałbym teraz przebywać, są artyści i ci, którzy cierpieli; ci, którzy wiedzą, czym jest piękno, i ci, którzy wiedzą, czym jest smutek; nikt inny mnie nie interesuje.” Jakże znajomy to stan… Ale otaczają mnie nie tylko ludzie, u których znajduję zrozumienie dla stanu, w jakim jestem. Czuję narastającą presję i piętno; wzmaga się poczucie winy a wraz z nim bezsilność, bezradność i niemoc. Zapadam się w siebie, jak wieża, która wali się do wnętrza. Pogrążam się. Czuję się zagubiony.
Kiedy depresja mija, to poczucie zagubienia często zostaje. Jak żyć? Co się ze mną dzieje? O co chodzi?
Depresja jest coraz bardziej powszechna. Niektórzy już dzisiaj zaliczają ją do chorób cywilizacyjnych. Czy depresja jest patologią czy normalną reakcją naszego organizmu na warunki, w jakich każemy mu żyć? Czy depresja jest problemem cierpiącej jednostki czy systemu, społeczeństwa, w którym żyje?
Ludzie cierpiący z powodu depresji są z jednej strony zagubieni jako jednostki – pogrążeni w prywatnym piekle i zmagający się z piekłem codzienności, której próbują stawiać czoła. Z drugiej strony są zagubieni przez społeczeństwo – niosą na swoich barkach wyparte przez główny nurt kultury treści, na które większość nie zwraca uwagi.
“Zamiast traktować depresję jak gdyby było to coś, co powinniśmy pokonać, możemy także zapytać o jej znaczenie. Na przykład; jaka jest przydatność mojego poddania się i wyruszenia do domu, aby dokonać przemyśleń? Z posiadanego przez nas materiału wynika, że jeśli pozwoli się zaistnieć doświadczeniu depresji i beznadziei, przeciera się wówczas szlak dla pomocy.
Zamiast ciągłego opierania się stojącym przed nami procesom, możemy zatrzymać się i dopuścić ich obecność. Zastanawiam się, co mogłoby się wydarzyć gdyby każdy w danej społeczności, w miejsce nadziei, że świat zostanie zbawiony przez naukowców, teologów i polityków, skonfrontował się ze wszystkimi depresyjnymi i zaburzającymi faktami z życia i zaryzykowałby poddanie się wynikającej z nich depresji. Jedynie zaryzykowanie takiego rodzaju depresji jest sposobem potencjalnie kreatywnych rozwiązań w kontekście przygotowania do przyszłości.” Arnold Mindell, Cienie Miasta.
Spróbuję spojrzeć na depresję przez pryzmat paradygmatu Psychologii Zorientowanej na Proces. Przeczytaj resztę wpisu »
Wyjazd ten adresujemy do wszystkich osób, zainteresowanych samopoznaniem i samorozwojem, poszerzaniem świadomości, jak również tych, które chcą lepiej funkcjonować i radzić sobie w życiu, poprawić swoje relacje z innymi osobami, czy odnaleźć swoją legendę i pójść jej śladem. Warsztaty te odbywają się na granicy. Na granicy Polski i Czech, na granicy psychologii i szamanizmu, na granicy świadomości i nieświadomości, ciała i ducha, życia i śmierci, znanego i nieznanego, możliwego i niemożliwego… Każdy z nas stanie na własnych granicach i mamy nadzieję, że wiele z nich uda się nam poznać i przekroczyć.
osoby zainteresowane własnym rozwojem w dowolnym momencie życia,
osoby, które robią pierwsze kroki w stronę kontaktu z własnym ciałem i odkrywania wysyłanych przez nie wiadomości,
osoby praktykujące pracę z procesem lub inne metody terapeutyczne, zainteresowane pogłębianiem swoich umiejętności w samodzielnej pracy nad sobą i pracy z innymi ludźmi,
osoby chore somatycznie, poszukujące sensu swoich dolegliwości.
Instytut Integracji Psychosomatycznej ma przyjemność zaprosić na kolejny warsztat z cyklu Ciało – Duch – Integracja.
Celem warsztatów Ciało -Uzdrawiająca Świadomość jest samopoznanie oraz rozwijanie umiejętności komunikacji oraz uzdrawiania poprzez pracę z ciałem i dotykiem.
Wakacje Integralne 31. lipca – 14. sierpnia 2004 - Niedamirów Warsztaty rozwojowo-edukacyjne
Zapraszamy Cię w magiczną podróż po niezbadanych obszarach Twojego Ja. Podróż bez granic, po drogach i bezdrożach świadomości. Wyruszymy w nią wspólnie, aby odkryć, ukryte w naszej głębi, uwarunkowania, ograniczenia i schematy, które wydobyte z cienia na światło naszej świadomości, tracą moc kontrolowania naszego życia. Odkryjemy świat na nowo, oczami dziecka, doświadczając Prawdy, Wolności i Miłości.
Wyjazd ten adresujemy do wszystkich osób, zainteresowanych samopoznaniem i samorozwojem, poszerzaniem świadomości, jak również tych, które chcą lepiej funkcjonować i radzić sobie w życiu, poprawić swoje relacje z innymi osobami, czy odnaleźć swoją legendę i pójść jej śladem.
Od złudzeń prowadź mnie do Prawdy
Od ciemności prowadź mnie do Światła
Od śmierci prowadź mnie ku Nieśmiertelności.
Upaniszady, the Matrix Revolutions, Neodämmerung
Światło i Cień, Dobro i Zło, Dzień i Noc… Ludzki umysł uwielbia tworzyć dwa tam, gdzie jest tylko Jedno.
Także ludzka istota jest podzielona – na sferę Światła – tego, co jasne i uzewnętrznione oraz Cienia – tego, co mroczne, niedostępne, nieuświadomione i wyparte do ciemnych, mokrych i zimnych piwnic i lochów Świadomości.
Carl Gustav Jung powiedział: “Za każdym idzie jego cień i w im mniejszym stopniu jest on zespolony ze świadomym życiem jednostki, tym jest ciemniejszy i większy“.
I tak to właśnie wygląda – jesteśmy w stanie kontrolować (choć to również podlega dyskusji) uświadomione aspekty naszego Ja. To co znajduje się w Cieniu nie podlega naszej kontroli. Co więcej, śmiało można powiedzieć, że nasz Cień kontroluje nas! Przeczytaj resztę wpisu »
Wiadomość opublikowana Kwiecień 30th, 2003 przez Ewa Holt w kategorii Artykuły
GD Star Rating loading...
Jak to się dzieje, że pewne aspekty naszego życia nie wyglądają tak jakbyśmy chcieli i nie wiemy dlaczego? Nie zdajemy sobie sprawy, że sami przyciągamy takie sytuacje i będą one częścią naszego życia tak długo, jak długo czegoś w sobie nie zobaczymy i nie zintegrujemy. Wyparta ze świadomości część naszej osobowości, której nie chcemy widzieć działa jak magnes przyciągający energie takiej samej jakości w naszym świecie zewnętrznym, jak ta, której próbujemy unikać poprzez represję. Jak wygląda mechanizm powstawania takich „magnesów”, które stwarzają wspaniałą możliwość poznania siebie?