Posts Tagged “psychologia”

GD Star Rating
loading...

Film dokumentalny o dorobku dr. Ronalda Laing’a.

Laing jest znany jako twórca teorii przyczyn zaburzeń umysłowych. Jego teoria schizogenicznych rodziców wyłączyła go z nurtu psychiatrii w jego czasach. Często był łączony z myślą ruchu antypsychiatrycznego, chociaż sam sprzeciwiał się takiemu określeniu.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

W miarę pogłębiania się procesu autoeksploracji przeżyć, pierwiastek bólu emocjonalnego i fizycznego może osiągnąć tak ogromne natężenie, że jest zazwyczaj interpretowany jako umieranie. Może on być tak wielki, że dana osoba czuje, iż przekroczyła granice osobistego cierpienia i doświadcza bólu całych grup ludzi, ogółu ludzkości czy wręcz wszelkiego istnienia. Charakterystyczne jest utożsamianie się z przeżyciami rannych lub umierających żołnierzy, więźniów zamkniętych w lochach i obozach koncentracyjnych, skazanych na śmierć Żydów albo pierwszych chrześcijan, matek i dzieci podczas porodu oraz atakowanych przez wrogów i zabijanych zwierząt. Doświadczeniom z tego poziomu towarzyszą zwykle gwałtowne przejawy fizjologiczne, takie jak różny stopień duszenia się, przyspieszone tętno i częstoskurcz serca, mdłości i wymioty, zmiany koloru skóry, wahania temperatury ciała, spontaniczne wykwity skórne lub sińce, skurcze mięśni, drżenie i skręcanie się lub inne wyraźne zjawiska motoryczne.

Podczas gdy na poziomie biograficznym tylko te jednostki, które rzeczywiście przechodziły ciężkie zmaganie ze śmiercią, muszą w trakcie samopoznania spotkać się z zagrożeniem życia, to na tym piętrze nieświadomości kwestia śmierci jest uniwersalna i całkowicie zdominowała jego obraz. Te osoby, u których w życiorysie nie występowało poważne niebezpieczeństwo śmierci lub uszkodzenia ciała, mogą opisywaną sferę doświadczenia osiągać bezpośrednio. U pozostałych zwykle pogłębia się przeżywanie swych ciężkich urazów, operacji lub obrażeń ciała, które przechodzi następnie w omówione wyżej doświadczenie umierania.

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Pragnienie znalezienia sensu rzeczy nie daje spokoju bohaterowi powstałej w 1922 roku indyjskiej opowieści. Siddhartha, potomek rodu braminów, w młodości nie znajduje spełnienia ani w praktykowaniu tradycyjnej kontemplacji, ani w nauce Buddy. Porzuciwszy rodzinne strony, bohater próbuje zatem trudnić się kupiectwem, ale także powodzenie w interesach, bogactwo i miłość zmysłowa nie dają mu zadowolenia. Dopiero wybierając życie w ubóstwie i blisko natury, Siddhartha nie bez wewnętrznych dramatów dochodzi do głębokiej harmonii ze światem, osiąga mądrość poza słowami.

Kup teraz w księgarni wysyłkowej…

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Książka ta to dogłębne studium typów schizoidalnych i schizofrenicznych. Celem autora było uczynienie zrozumiałym procesu zapadania na schizofrenię oraz istoty tej choroby, co poparł wieloma obserwacjami, poczynionymi w trakcie badań klinicznych.To najsłynniejsza jego praca, jedno z podstawowych dzieł współczesnej psychiatrii.

Kup teraz w księgarni wysyłkowej…

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Wszyscy jesteśmy mordercami i prostytutkami – bez względu na to, do jakiej kultury, społeczeństwa, klasy czy narodu przynależymy, bez względu na to, za jak normalnych, moralnych lub dojrzałych się uważamy. Jesteśmy istotami otumanionymi i oszalałymi, obcymi wobec własnych prawdziwych “ja”, siebie nawzajem, świata duchowego i materialnego – jesteśmy szaleni nawet z idealnego punktu widzenia, który możemy jedynie przelotnie uchwycić, ale którego nie potrafimy zaadaptować na stale. Przychodzimy na świat, w którym wyobcowanie już na nas czeka. Potencjalnie jesteśmy istotami ludzkimi, ale przebywamy w stanie wyobcowania i nie jest on tylko systemem naturalnym. Do wyobcowania jako naszego obecnego przeznaczenia – dochodzi się jedynie drogą skandalicznej przemocy, jaką jedne istoty ludzkie stosują wobec drugich.

Kup teraz w księgarni wysyłkowej…

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Psychologia Transpersonalna jest skierowana do osób chcących poprawić swoje relacje w związkach, rozwiązać problemy z jedzeniem, z uzależnieniami, z chorobami psychosomatycznymi, z emocjami, depresją, nerwicami, kłopoty zawodowe i rodzinne, jak również do osób, które chcą efektywne wykorzystywać własny potencjał, żyć pełniej i bardziej świadomie.

3ab8235eb1b2b3c5e675b20731c349fe

Celem konsultacji Psychologii Transpersonalnej jest:

  • odnalezienie twórczych rozwiązań w odpowiedzi na problemy,
  • odkrycie nieuświadomionych wzorców (tzw. skryptów), kierujących życiem,
  • odnalezienie i rozwinięcie naszego potencjału,
  • uwolnienie emocji i wspomnień, poprzez pracę z oddechem,
  • wejście w głęboki kontakt z własnym ciałem, akceptacja swojej cielesności i seksualności,
  • uwolnienie się od ograniczających poglądów dotyczących nas samych,
  • poprawienie relacji z bliskimi osobami,
  • doświadczenie transpersonalnej więzi z innymi osobami,
  • czyli… poszerzenie świadomości i wiedzy o sobie.

Zapraszamy na sesje w Warszawie (Górny Mokotów).

Koszt sesji (1 godz.) – 100 PLN

Koszt sesji partnerskiej (1 godz.) – 150 PLN

Więcej informacji:

Ewa Holt

0-609-318009

Ewa@integra.xtr.pl

Filip Fronczak

0-601-882075

Filip@integra.xtr.pl

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Pierwszym krokiem konsultacji partnerskiej jest rozpoznanie konfliktów i problemów pojawiających się w związku. Podejście integralne zwraca w równym stopniu uwagę na indywidualność i osobisty rozwój każdego z partnerów, jak i na związek, jako całość. Praca dąży do uszanowania stanowiska każdego z partnerów – jego lęków, obaw, wątpliwości czy złości albo żalu. Następnym krokiem jest dopuszczenie do głosu i umożliwienie zaprezentowania przez partnerów ich myśli, emocji i poglądów, w sposób asertywny i z szacunkiem dla partnera.

Celem wspólnej pracy jest więc uczynienie świadomymi, nieświadomych procesów istniejących w związku, poznanie ich źródeł i twórcze wykorzystanie ich potencjału. Każdy pojawiający się problem czy konflikt niesie w sobie potencjał rozwojowy dla związku, zawiera w sobie jednocześnie rozwiązanie, którego osiągnięcie pozwala partnerom na samorealizację i wspólne przekraczanie granic. Twórczy związek staje się wspólną wędrówką i przygodą, podczas której partnerzy wspierają się wzajemnie.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?
Hermann Hesse – Demian

Celem Integracji Psychosomatyczej jest odnalezienie i zintegrowanie procesu, który manifestuje się w postaci konkretnych symptomów – np. izolowanie się od świata i ludzi, introwersja, spowolnienie ruchów itp. Twórcze podejście do depresji oznacza więc rozpoznanie tych nieświadomych procesów i informacji, jakie niosą one w sobie. Odkrycie ich oraz świadome dopuszczenie ich do głosu, powoduje że, dotychczas nieświadomy, proces znajduje swoje miejsce w życiu i nie musi już powodować symptomów. Tak więc, w tym kontekście, depresja jest postrzegana jako sygnał wysyłany przez nieświadomość, którego celem jest zwrócenie uwagi na te nieświadome aspekty psyche i doprowadzenie do ich integracji. Dalajlama powiedział – “Moment, w którym doświadczasz bolesnej straty, może być w istocie chwilą, w której zostałeś najhojniej obdarowany“. Podobnie depresja może być drogą do odkrycia ogromnego potencjału, twórczości i siły.

Doświadczenie uczy, że jeżeli pomoże się ciału osiągnąć świadomość, zrobi ono wszystko, co niezbędne, aby się twórczo zreorganizować. Rolą terapeuty jest czynienie nieświadomego – świadomym i pozwolenie, aby tajemnicze zjawisko, zwane życiem, robiło swoje: tworzyło i reorganizowało.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Dr Stanisław Grof, jeden z ojców psychologii transpersonalnej, przestawia swoją wizję psychologii przyszłości.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Kształtowanie się i istota psychologii transpersonalnej

Psychologia transpersonalna (Sutich, 1969; 1976: Tart, 1976; Walsh, Vaughan, 1980a; Peczko, 1987; Hall, Lindzey, 1990; Jakubowicz. 1993; Drury, 1995; Wilber, 1996; 2002), zwana czasami czwartą siłą psychologii, we współczesnej formie pojawiła się w drugiej połowie lat sześćdziesiatych w Stanach Zjednoczonych. W okresie tym wzrastało zainteresowanie z jednej strony naturą świadomości i tzw. zmienionymi jej stanami, z drugiej natomiast kulturami i praktykami Wschodu (zwłaszcza jogą i medytacją). Grupa psychologów (m.in. Maslow, Grof i Sutich) próbowała scalić dorobek psychologii humanistycznej z różnymi tradycjami duchowymi, które traktowane są jako swoiste formy psychologii (por. Wats, 1961; Tart, 1976). Starano się wyjść poza dotychczasowe rozumienie ”Ja” i koncepcję samoaktualizacji, ku temu, co międzyludzkie i poza ludzkie, ostatecznie, odnosząc się do kosmosu. Zasadnicze znaczenie dIa sformułowania podstawowych założeń tego podejścia miały późne prace Abrahama Maslowa (1969a; 1969b). W artykule programowym „Journal of Transpersonal Psychology” Anthony Sutich (1969) pisał, że w obszarze zainteresowań orientacji transpersonalnej znajdują się takie zjawiska i procesy, jak: doświadczenia szczytowe, świadomość kosmiczna, wartości ostateczne, stawanie się.

Psychoterapia transpersonalna (Walsh, Vaughan, 1980b ) akcentuje znaczenie dla osobistego rozwoju tzw. doświadczeń transpersonalnych, których istotą jest wykraczanie poza granice ego oraz poza ograniczenia czasu i przestrzeni. Najważniejszym aspektem tego niemającego końca procesu jest rozwój świadomości Świadomość (a zwłaszcza samoświadomość) traktowana jest bowiem jako istota egzystencji ludzkiej. Wiele innych podejść terapeutycznych koncentruje się wprawdzie na świadomości , ale na jej treściach, a nie na niej samej, jak chcieliby zwolennicy psychologii transpersonalnej. Uważają oni, że zdrowy, optymalny poziom funkcjonowania świadomości charakteryzuje się znacznie większym zakresem (spektrum) niż się to zwykle w psychologii przyjmuje. Ken Wilber (1996) mówi o transpersonalnych pasmach spektrum świadomości, którymi przede wszystkim zajmują się terapeuci orientacji transpersonalnej. Zwracają oni uwagę zwłaszcza na zachodzące u człowieka procesy ponadosobowe, zbiorowe, transpersonalne.

Rozwój człowieka – czy to samodzielny, czy wspomagany przez terapeutę – nie zmierza ku urzeczywistnieniu jakiejś idealnej postaci jego osobowości. Osobowość ujmowana jest tu jedynie jako jeden z aspektów egzystencji, który stanowić może nawet przeszkodę dla pełnego rozwoju. Konieczne jest bowiem. na pewnym etapie odejście od utożsamiania się z własną osobowością.

Osią osobistego rozwoju jest przechodzenie od braku identyfikacji u noworodka, przez kolejne identyfikacje okresu późniejszego, ku wyrastaniu poza „Ja”, ku pełni (wholness). Francis Vaughan (1985) uważa, że ,Ja” (self) w trakcie rozwoju przechodzi przez szereg transformacji, procesy transcendencji i integracji na kolejnych poziomach. Najpierw pojawia się tożsamość związana z ego (egoic identity). Tu autorka odwołuje się głównie do istniejących koncepcji rozwoju ego (m.in. Mahler). Nastęnie w wyniku indywidualnych zmagań z pytaniami i problemami własnej egzystencji (śmierć, cierpienie, wolność, sens życia) oraz dzięki osiągnięciu poziomu tożsamości obejmującej całość psychofizycznego bytu, jakim jest dana osoba, ujawnia się, kolejna postać „Ja” – „Ja” egzystencjalne (existential self). Zachowania stają się wtedy zgodne z doświadczeniem wewnętrznym, a ekspresja ,,Ja” jest spontaniczna i niepowtarzalna. Na tym poziomie – Wilber (1996) nazywa go poziomem centaura – nieuniknione ma być jednak przygnębiające poczucie, że wszystko przemija, że nic można przekroczyć granic śmierci. Wyzwolenie może przyjść dzięki doświadczeniu nowej postaci Ja, właściwej tożsamości transpersonalnej.

Aby wyłoniło się nowe ja, „ja” transpersonalne (transpersonal self) nastąpić musi oddzielenie ”wewnętrznego obserwatora” własnego doświadczenia od treści świadomości (myśl i, uczuć i wrażeń) oraz świadome uznanie, że rozwój postępuje od zależności, przez niezależność ku współzależności. Przekroczone zostają wtedy wszystkie dorychczasowe identyfikacje. To w nowy sposób doświadczane „ja” porównywane jest do procesu spełniającego funkcje organizującej zasady. Owo „ja” podlega nieustannym zmianom w interakcji ze środowiskiem. Wyjście poza ego nie oznacza jego utraty, ale osiągnięcie wyższego, bardziej złożonego poziomu organizacji. „Ja” transpersonalne stanowi etap przejściowy między samoświadomością opartą na ego a świadomością transcendentalnej jedności (transcendental unity consciousness), gdzie nie ma już miejsca na samodzielnie istniejące „ja”.

Koncepcje terapeutyczne

Psychoterapia transpersonalna (Walsh, Vaughan, 1980b; Sutich, 1980) dodaje do współdoświadczania z pacjentem, jak w psychoterapii humanistycznej, bezpośrednie zaangażowanie terapeuty. Ma ono służyć transpersonalnemu wzrastaniu zarówno terapeuty, jak i pacjenta. Taka postawa terapeuty służy optymalizowaniu jego własnego rozwoju przez służbę innym. Tym bardziej może bowiem pomóc innym, im bardziej sam się rozwija. Zależność ta pozbawia go nadrzędnej pozycji względem pacjenta. Jest on raczej towarzyszącym ”starszym bratem”, którego osobista postawa i doświadczenie ukazują możliwe kierunki zmian. Zarówno terapeuta, jak i klient znajdują się na drodze ku jak najpełniejszemu rozwojowi i dlatego mogą być dla siebie nawzajem nauczycielami.

Terapeucie transpersonalnemu stawia się znacznie większe wymagania niż terapeutom reprezentującym inne orientacje (Sutich, 1980; Walsh, Vaughan, 1980b; Sundberg, Walsh, 1987; Wilber, 1996). Po pierwsze, powinien być zaznajomiony z tradycyjnymi problemami terapeutycznymi i sposobami ich rozwiązywania. Po wtóre, jego powołaniem jest bycie „transpersonalnym lekarzem duszy” (Wilber), tym, który kieruje świadomość pacjenta ku świadomości ponadjednostkowej. Aby temu podołać, musi sam kroczyć drogą rozwoju duchowego, rozumieć i wspierać jak najpełniejszy rozwój klienta, uznawać jego prawo do wolności wyboru kierunku własnego rozwoju, dogłębnie rozumieć znaczenie doświadczeń transpersonalnych.

Psychoterapia transpersonalna zorientowana jest na wspieranie możliwie najpełniejszego rozwoju jednostki. Dlatego ma ona głównie charakter indywidualny, a nie grupowy. Terapeuta towarzyszy bowiem klientowi zwłaszcza w najwyższych, specyficznych dla niego etapach rozwoju. Możliwe jest natomiast wykonywanie w grupie podstawowych ćwiczeń medytacyjnych czy praktykowanie jogi, które w przekonaniu zwolenników terapii transpersonalnej są uniwersalnymi, przydatnymi dla każdego narzędziami rozwoju.

Najważniejsza w terapii jest nie tyle zmiana doświadczeń, co modyfikacja stosunku jednostki do nich przez pełniejszą świadomość doświadczania. Zorientowanie na transpersonalny rozwój nie wyklucza zainteresowania tradycyjnymi sferami i technikami terapeutycznymi. Docenia się mianowicie ich znaczenie dla rozwiązywania problemów na „niższych” poziomach rozwoju. W arsenale metod terapeuty transpersonalnego znajdują się również techniki specyficzne dla tej orientacji. Służą one wywoływaniu doświadczeń transpersonalnych i pracy z nimi oraz rozszerzaniu spektrum świadomości. Zalicza się do nich tak różne metody, jak: Jungowska analiza zbiorowej nieświadomości, liczne odmiany jogi i medytacji (w tym medytację transcendentalną), wywoływanie zmienionych stanów świadomości za pomocą środków psychodelicznych lub hipnozy, czy techniki pozbywania się niewłaściwych identyfikacji (psychosynteza Assagiollego).

Jedną z form terapii ściśle związaną z psychologią transpersonalną (i chyba najbardziej znaną) jesl podejście opracowane przez Stanislava Grofa (1973). Rozwinął on system terapeutyczny oparty na stosowaniu środków psychodelicznych (zwłaszcza LSD). W końcowej fazie terapii poddana jej osoba doznawać ma wielu uzdrawiających doświadczeń transpersonalnych. Zdaniem Grofa, zjawiska tego rodzaju biorą początek w głębokiej nieświadomości, na poziomie psychiki człowieka, którego nic rozpoznała psychoanaliza. Dla wyzwolenia tych „głębszych” doświadczeń potrzebne ma być stosowanie silnych oddziaływań (podawanie środków psyechodelicznych, stawianie osoby w sytuacji skrajnej presji psychicznej czy fizjologicznej deprywacji).

Kontrowersje związane ze stosowaniem LSD przyczyniły się do zainicjowania przez Grofa (Drury, 1995) nowego podejścia – holotropowej terapii oddechowej (holotropic breath therapy). Terapia ta, przypominająca Rebirthing Orra, wykorzystuje ciągły, rytmiczny oddech w celu wywołania zmienionych stanów świadomości.

Piotr Olaf Żylicz w „Psychoterapia, teoria”, red. Lidia Grzesiuk

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Wstęp do książki “Psychologia Integralna” Kena Wilbera

Słowo psychologia oznacza studiowanie psyche, a słowo psyche oznacza umysł lub duszę. W Microsoft Thesaurus pod hasłem psyche znajdujemy: „jaźń: atman, dusza, duch; subiektywność: wyższa jaźń, duchowa jaźń, duch”. Przypomina nam to ponownie, że korzenie psychologii tkwią głęboko w ludzkiej duszy i duchu.

Słowo psyche i jego ekwiwalenty mają starożytny rodowód, sięgający co najmniej kilku tysięcy lat przed naszą erą. Niemal zawsze słowo to oznaczało ożywiającą siłę lub ducha w ciele, czyli materialnym nośniku. W szesnastym wieku w Niemczech połączono je ze słowem logos – słowo lub badanie – by utworzyć termin psychologia – badanie duszy lub ducha przejawiającego się w ludziach. Kto pierwszy użył tego słowa, wciąż pozostaje kwestią sporną; jedni twierdzą, że Melanchton, inni – że Freigius, jeszcze inni – że Goclenius z Marburga. Ale już przed rokiem 1730 w bardziej współczesnym sensie używali go Wolff w Niemczech, Hartley w Anglii i Bonnet we Francji – choć nawet wówczas psychologia wciąż oznaczała, zgodnie z definicją zamieszczoną w New Princeton Review z roku 1888, „wiedzę o psyche lub duszy”.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...
Kiedy? Gdzie? Za ile?

PONIEDZIAŁKI
godz. 18.30-21.00
ul. Grottgera 5 m.1
,

(Mokotów, przy Belwederskiej)
Warszawa
cena: 35 PLN
Rozpoczęcie cyklu warsztatowego:

23. października 2006

Zapraszamy na cotygodniowe warsztaty integracji psychosomatycznej, czyli praktyk angażujących ciało i psyche. Ideą przewodnią warsztatów jest indywidualna praca nad sobą oraz nauka technik, które można praktykować poza zajęciami. Ich celem jest zwiększenie samoświadomości, wyciszenie, uspokojenie umysłu, jak również nawiązanie świadomego kontaktu z ciałem, uczuciami i emocjami.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

„Co zyskamy lecąc na księżyc jeśli nie jesteśmy w stanie przebyć przepaści która oddziela nas od nas samych? To jest najważniejsza ze wszystkich podróży odkrywczych i bez niej wszystkie inne są nie tylko niepotrzebne, ale katastroficzne”.

Thomas Merton

medyt copy

Łykamy kolejną tabletką przeciwbólową, idziemy do kolejnego lekarza. Zagłuszamy ból i sygnały z ciała, likwidując chwilowo objawy, lecz prowadzimy taki sam styl życia, mamy te same problemy i nawet nie zastanawiamy się dlaczego mamy problemy zdrowotne, dlaczego i po co dopada nas kolejny stan depresyjny. Nawet psychoterapia jest często ukierunkowana na likwidację „choroby”, abyśmy mogli sprawnie funkcjonować w społeczeństwie. Rzadko zastanawiamy się, po co właściwie mamy być sprawnie funkcjonującymi jednostkami. Czy jedyny sens naszego życia, to przetrwać, nie „rozlecieć się” psychicznie, nauczyć się prosić o swoje i zaspakajać swoje podstawowe potrzeby? Psychoterapia zdaje się skupiać na likwidowaniu zaburzeń, natomiast ich głębszy sens dla jednostki i jej potrzeby duchowe są pomijane. Psychologia stała się nurtem naukowym skupiającym się głównie na badaniach. Znane są nam pewne mechanizmy funkcjonowania człowieka, potrafimy z coraz większą dokładnością wyjaśnić niektóre nasze zachowania, niestety gubimy gdzieś człowieka jako całości, człowieka z całym jego fizycznym i duchowym wymiarem. Jakoże psychologia z założenia jest nauką o duszy może warto nie zapominać o jej korzeniach i zaakceptować fakt istnienia w nas, czy pomiędzy nami wymiarów, których nie możemy prosto wytłumaczyć za pomocą empirycznych badań. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?

Hermann Hesse – Demian

Zagubieni

Nie chcę mieć depresji. Chcę być zawsze młody, szczęśliwy, najchętniej bogaty. Zewsząd otaczają mnie obrazy “idealnego życia”, które oferuje mi współczesne społeczeństwo i kultura. Szybko, kolorowo, zawsze na czasie z modą. Kariera… dużo… bardziej… więcej… szybciej… Bez bólu, bez problemu, bez zatrzymywania się i bez zagłębiania się… Bo tak jest łatwiej, bezboleśnie. Bo tego oczekują ode mnie rodzice, szefowie w pracy, żona, dzieci i ich nauczyciele. Bo tak żyją wszyscy – znajomi, sąsiedzi, koledzy z pracy, bohaterowie filmów. Czy na pewno wszyscy?

Nasza współczesna kultura nie robi miejsca na depresję. Depresja nie przystaje do doskonałej matrycy człowieka. Wszyscy powinni być wydajni i zadowoleni – robić swoje, dzień za dniem. Depresja to choroba – tak brzmi werdykt lekarza. On wie! Przepisze odpowiednie leki albo zwiększy dawkę i znów będziemy pomnażać PKB.

Czasem depresja pojawia się nagle. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Co się dzieje? Przecież wszystko jest w porządku, niczego mi nie brakuje… Zwalniam… Nie chce mi się pracować, sprzątać, wyjść na spacer… Oscar Wilde kiedyś napisał: “Jedynymi ludźmi, z którymi chciałbym teraz przebywać, są artyści i ci, którzy cierpieli; ci, którzy wiedzą, czym jest piękno, i ci, którzy wiedzą, czym jest smutek; nikt inny mnie nie interesuje.” Jakże znajomy to stan… Ale otaczają mnie nie tylko ludzie, u których znajduję zrozumienie dla stanu, w jakim jestem. Czuję narastającą presję i piętno; wzmaga się poczucie winy a wraz z nim bezsilność, bezradność i niemoc. Zapadam się w siebie, jak wieża, która wali się do wnętrza. Pogrążam się. Czuję się zagubiony.

Kiedy depresja mija, to poczucie zagubienia często zostaje. Jak żyć? Co się ze mną dzieje? O co chodzi?

Depresja jest coraz bardziej powszechna. Niektórzy już dzisiaj zaliczają ją do chorób cywilizacyjnych. Czy depresja jest patologią czy normalną reakcją naszego organizmu na warunki, w jakich każemy mu żyć? Czy depresja jest problemem cierpiącej jednostki czy systemu, społeczeństwa, w którym żyje?

Ludzie cierpiący z powodu depresji są z jednej strony zagubieni jako jednostki – pogrążeni w prywatnym piekle i zmagający się z piekłem codzienności, której próbują stawiać czoła. Z drugiej strony są zagubieni przez społeczeństwo – niosą na swoich barkach wyparte przez główny nurt kultury treści, na które większość nie zwraca uwagi.

Zamiast traktować depresję jak gdyby było to coś, co powinniśmy pokonać, możemy także zapytać o jej znaczenie. Na przykład; jaka jest przydatność mojego poddania się i wyruszenia do domu, aby dokonać przemyśleń? Z posiadanego przez nas materiału wynika, że jeśli pozwoli się zaistnieć doświadczeniu depresji i beznadziei, przeciera się wówczas szlak dla pomocy.

Zamiast ciągłego opierania się stojącym przed nami procesom, możemy zatrzymać się i dopuścić ich obecność. Zastanawiam się, co mogłoby się wydarzyć gdyby każdy w danej społeczności, w miejsce nadziei, że świat zostanie zbawiony przez naukowców, teologów i polityków, skonfrontował się ze wszystkimi depresyjnymi i zaburzającymi faktami z życia i zaryzykowałby poddanie się wynikającej z nich depresji. Jedynie zaryzykowanie takiego rodzaju depresji jest sposobem potencjalnie kreatywnych rozwiązań w kontekście przygotowania do przyszłości.” Arnold Mindell, Cienie Miasta.

Spróbuję spojrzeć na depresję przez pryzmat paradygmatu Psychologii Zorientowanej na Proces. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Ujeżdżanie smoków z Ziemi Nieznanej

Rola terapeuty zależy w sposób bezpośredni od zasad, jakimi kieruje się dana forma terapii, od celów jakie sobie stawia oraz metod, z których korzysta. Zacznę więc od krótkiego omówienia tych kwestii w przypadku Integracji Psychosomatycznej.

Podstawowe idee Integracji Psychosomatycznej wynikają z samej nazwy tej metody. Łączy ona psyche i ciało i postrzega je jako jedność – ciało/umysł/duch. Symptomy cielesne są sygnałami od psyche a praca z psyche nie może być oderwana od pracy z ciałem. Integracja oznacza włączanie do świadomego ja kolejnych aspektów, kryjących się w nieświadomości. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Tylko kiedy umysł i zmysły są puste można usłyszeć siebie

Depresja jest etapem wycofania się, odcięcia od otoczenia, odłączenia się od aktywności, skierowania uwagi ku własnemu wnętrzu. Jest początkiem procesu odnalezienia się na nowo. Zaczyna się wówczas, kiedy nie da już się uciekać od siebie, zagłuszać aktywnościami tego, co doprasza się by zaistnieć. Depresja jest jak przewodnik, który zatrzymuje nas i stawia przed nami lustro prawdy. To, przed czym uciekaliśmy, czego tak najbardziej się baliśmy, pojawia się w całej okazałości. Ja, ból i cierpienie. Cierpienie nie tylko nasze, ale także innych, całego istnienia i jedyną ucieczką wydaje się samounicestwienie, żeby już nie czuć żeby było lżej, bo to, czego się doświadcza trudno wytrzymać. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Co to jest bulimia i anoreksja nie trzeba już wyjaśniać. O zaburzeniach jedzenia słyszy się w radiu, w telewizji, powstaje wiele artykułów, przepełnionych dobrymi radami, w stylu: jesteś w porządku, taka jaka jesteś, weź mało na talerzyk, kontroluj się, zrób coś ze sobą, zasięgnij porady… Mówi się dużo na temat destrukcyjnego wpływu mediów na kształtowanie się obrazu siebie, swojego ciała, chęci dorównywania modelkom itp.

Tymczasem, przyczyn bulimii można się doszukiwać nie tyle w chęci wyglądania jak modelka, ale raczej we wczesnym dzieciństwie i wzorcach myślowych pielęgnowanych często, nieświadomie przez całe życie. Można zaleczyć objawy, kontrolować zachowania ale dotarcie do źródła wymaga głębokiego wglądu w siebie i spojrzenia całościowego na siebie, jako człowieka i na swoje życie. Istotną kwestią jest również zaakceptowanie obecnego stanu rzeczy, a nie chęć pozbycia się go, integracja, a nie negacja. Szukanie sposobu na pozbycie się tego, co jest, prowadzi tylko do wzmacniania i skupiania się na tym, z czym się tak usilnie walczy. Można już teraz zobaczyć, że nie ma jedynej skutecznej metody, magicznej pigułki, po podaniu której ból ustąpi, znikną niechciane zachowania. Może ustąpić na chwilę, ale przyczyny nie uleczy. Rodzi się pytanie czy jest co uleczać i po co? Kto jest tym kto chce uleczyć, a kto jest chorym? Czy postawa: „chcę żeby mi było lepiej, bo nie jest dobrze”, nie jest próbą ucieczki, od tego co jest? A skoro to jest, to może jest potrzebne? Czy stanie przed ścianą i próbowanie, zobaczenia co jest za plecami, nie jest bezskutecznym działaniem, czy nie lepiej obrócić się o 180°? Na czym miałoby polegać to obrócenie się? Przede wszystkim na zaakceptowaniu faktu, że stoję przed ścianą i jest mi źle. Na wejściu w kontakt z tym, co czuję, na porozumieniu się z wnętrzem, które tak skutecznie jest tłumione racjonalnymi wytłumaczeniami i opisami świata pochodzącymi z zewnątrz. Opisami i prawdami, które mogą być prawdami innych osób, ale nie koniecznie moimi, nie są ani złe ani dobre, ale po prostu mogą mi nie służyć. Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Wakacje Integralne
31. lipca – 14. sierpnia 2004 - Niedamirów
Warsztaty rozwojowo-edukacyjne

wakacje, wypoczynek, wczasy, medytacja, medytacje, reiki, rebirthing, praca z ciałem, integracja, świadomość, radość, szczęście Zapraszamy Cię w magiczną podróż po niezbadanych obszarach Twojego Ja. Podróż bez granic, po drogach i bezdrożach świadomości. Wyruszymy w nią wspólnie, aby odkryć, ukryte w naszej głębi, uwarunkowania, ograniczenia i schematy, które wydobyte z cienia na światło naszej świadomości, tracą moc kontrolowania naszego życia. Odkryjemy świat na nowo, oczami dziecka, doświadczając Prawdy, Wolności i Miłości.

Wyjazd ten adresujemy do wszystkich osób, zainteresowanych samopoznaniem i samorozwojem, poszerzaniem świadomości, jak również tych, które chcą lepiej funkcjonować i radzić sobie w życiu, poprawić swoje relacje z innymi osobami, czy odnaleźć swoją legendę i pójść jej śladem.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Integracja

ásato mā sád gamaya
támaso mā jyótir gamaya
mrtyór māmrtam gamaya

Od złudzeń prowadź mnie do Prawdy
Od ciemności prowadź mnie do Światła
Od śmierci prowadź mnie ku Nieśmiertelności.

Upaniszady, the Matrix Revolutions, Neodämmerung

Światło i Cień, Dobro i Zło, Dzień i Noc… Ludzki umysł uwielbia tworzyć dwa tam, gdzie jest tylko Jedno.

Także ludzka istota jest podzielona – na sferę Światła – tego, co jasne i uzewnętrznione oraz Cienia – tego, co mroczne, niedostępne, nieuświadomione i wyparte do ciemnych, mokrych i zimnych piwnic i lochów Świadomości.

Carl Gustav Jung powiedział: “Za każdym idzie jego cień i w im mniejszym stopniu jest on zespolony ze świadomym życiem jednostki, tym jest ciemniejszy i większy“.

I tak to właśnie wygląda – jesteśmy w stanie kontrolować (choć to również podlega dyskusji) uświadomione aspekty naszego Ja. To co znajduje się w Cieniu nie podlega naszej kontroli. Co więcej, śmiało można powiedzieć, że nasz Cień kontroluje nas! Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Wstęp

Od napisania tego tekstu minęło półtora roku. Kiedy go pisałem, wydawał się jasny i oczywisty dla mnie oraz grona moich przyjaciół. Jednak pojawiające się komentarze uświadomiły mi, że dla szerszego grona czytelników przesłanie tego tekstu wcale tak jasne nie jest.

Nie jest to tekst o charakterze historycznym a już na pewno nie politycznym. Kiedyś pasjonowała mnie historia, zwłaszcza II wojny światowej. Cóż – takie czasy. W historii szukałem odpowiedzi na pytanie kim jestem. Dzisiaj historia nie ma dla mnie już takiego znaczenia – zarówno historia narodowa jak i ta moja – osobista. Nadal nie wiem kim jestem, ale odpowiedzi szukam w medytacji a nie w książkach czy dziennikach telewizyjnych.

Poniższy tekst jest opisem sytuacji, zrodzonej w mojej fantazji. Jego celem jest wstrząśnięcie czytelnikiem (zarówno płci żeńskiej jak męskiej) i zachęcenie go do refleksji – ile razy zabiłem miłość w imię miłości? Dlaczego? Po co? Ile razy oczekiwałem, że ktoś złoży inną miłość na ołtarzu miłości do mnie?

I w końcu – pytania najważniejsze – czy ta krwawa ofiara rzeczywiście wzmocniła miłość? Czy miłość może żądać ofiary z miłości? Kto jej żąda? Dlaczego ją składamy?

Filip Fronczak 10.IV.2005 23:00

Hans miał 23 lata, jasnoniebieskie oczy, blond włosy i 180 cm wzrostu. Już od czasów szkolnych był obiektem westchnień wielu młodych dziewczyn. Od kiedy wstąpił do szkoły oficerskiej i zaczął paradować w nienagannie leżącym mundurze, jego powodzenie u płci przeciwnej jeszcze bardziej wzrosło. Dziewczęta kochały go jawnie lub po kryjomu. Hans wiedział o tym. Napawało go to swego rodzaju dumą. Lecz jeszcze bardziej dumny był ze swojej wierności do Grety. Mógł mieć każdą, lecz interesowała go tylko ta jedna.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Poinformuj znajomych:
  • Add to favorites
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • MySpace
  • LinkedIn
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • BlinkList
  • Live
  • MSN Reporter
  • Print
  • PDF
  • email
  • RSS
Tagi: , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »