Posts Tagged “psychodeliki”
Wiadomość opublikowana Lipiec 30th, 2011 przez Filip w kategorii Filmy, Multimedia
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Listopad 7th, 2009 przez admin w kategorii Artykuły
GD Star Rating loading... W miarę pogłębiania się procesu autoeksploracji przeżyć, pierwiastek bólu emocjonalnego i fizycznego może osiągnąć tak ogromne natężenie, że jest zazwyczaj interpretowany jako umieranie. Może on być tak wielki, że dana osoba czuje, iż przekroczyła granice osobistego cierpienia i doświadcza bólu całych grup ludzi, ogółu ludzkości czy wręcz wszelkiego istnienia. Charakterystyczne jest utożsamianie się z przeżyciami rannych lub umierających żołnierzy, więźniów zamkniętych w lochach i obozach koncentracyjnych, skazanych na śmierć Żydów albo pierwszych chrześcijan, matek i dzieci podczas porodu oraz atakowanych przez wrogów i zabijanych zwierząt. Doświadczeniom z tego poziomu towarzyszą zwykle gwałtowne przejawy fizjologiczne, takie jak różny stopień duszenia się, przyspieszone tętno i częstoskurcz serca, mdłości i wymioty, zmiany koloru skóry, wahania temperatury ciała, spontaniczne wykwity skórne lub sińce, skurcze mięśni, drżenie i skręcanie się lub inne wyraźne zjawiska motoryczne.
Podczas gdy na poziomie biograficznym tylko te jednostki, które rzeczywiście przechodziły ciężkie zmaganie ze śmiercią, muszą w trakcie samopoznania spotkać się z zagrożeniem życia, to na tym piętrze nieświadomości kwestia śmierci jest uniwersalna i całkowicie zdominowała jego obraz. Te osoby, u których w życiorysie nie występowało poważne niebezpieczeństwo śmierci lub uszkodzenia ciała, mogą opisywaną sferę doświadczenia osiągać bezpośrednio. U pozostałych zwykle pogłębia się przeżywanie swych ciężkich urazów, operacji lub obrażeń ciała, które przechodzi następnie w omówione wyżej doświadczenie umierania.

Stan’s LSD Painting – Amniotic Universe (BPM I)

Stan’s LSD Painting – Episode of toxicity in the womb (BPM I)

Stan’s LSD Painting – Onset of birth experienced as a destructive Maelstrom (BPM I-II)
GD Star Rating loading... Tagi: LSD, oddychanie holotropowe, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, psychologia, psychologia integralna, Psychologia Transpersonalna, Stanislav Grof, Stanisław Grof, świadomość, terapia
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 25th, 2009 przez admin w kategorii Filmy, Multimedia
GD Star Rating loading... Fragmenty filmu „Inside LSD”, który będzie wyemitowany 3. listopada na kanale National Geographic.
Film jest próbą popularno-naukowego przedstawienia historii badań nad LSD i jego uzdrawiającego potencjału.
Przeczytaj resztę wpisu »
GD Star Rating loading... Tagi: LSD, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, świadomość
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 23rd, 2009 przez integra w kategorii Filmy, Multimedia
GD Star Rating loading... Film dokumentalny
Wlk. Brytania, 1997,
48 min.
reżyseria: Bill Eagles
Dokument podejmujący problem możliwości naukowego wykorzystania środków psychedelicznych w medycynie, psychiatrii i psychologii. W ciekawy i prosty sposób opowiada o LSD, Ayahuasce, Ibogainie oraz ich niezwykłym potencjale uzdrawiania schizofrenii, alkoholizmu czy uzależnienia od narkotyków.
Przeczytaj resztę wpisu »
GD Star Rating loading... Tagi: Ayahuasca, DMT, enteogen, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, Psychologia Transpersonalna, psychoterapia, Szamanizm, terapia
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 21st, 2009 przez admin w kategorii Hermann Hesse, Książki, Multimedia
GD Star Rating loading... Najsławniejsza powieść Hermanna Hessego wyrasta z atmosfery lat dwudziestych, z kryzysu wartości, jaki dotknął Europę między dwiema wojnami, a także z ówczesnej fascynacji psychoanalizą i jazzem. Do dziś jednak „Wilk stepowy” nie stracił na aktualności; czytelniczy renesans tej książki rozpoczął się w latach sześćdziesiątych, kiedy to w Stanach Zjednoczonych zafascynowała pokolenie późniejszych hippisów i stała się wielkim bestsellerem. Zapis przeżyć osamotnionego artysty, Harry’ego Hallera, frapuje obrazem natury ludzkiej, wizją obecnych w każdym z nas skrajności i sprzeczności – a także narracją, która balansuje na granicy rzeczywistości i narkotycznej wizji. I właśnie wielość persektyw i wieloznaczna konstrukcja stanowi o jakości literackiej „Wilka stepowego”, którego Tomasz Mann porównywał z „Fałszerzami” Gide’a i „Ulissesem” Joyce’a.
Kup teraz w księgarni wysyłkowej…
GD Star Rating loading... Tagi: Hermann Hesse, odmienne stany świadomości, przebudzenie, psychedeliki, psychodeliki, Psychologia Transpersonalna, świadomość, terapia, Wolność
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 16th, 2009 przez admin w kategorii Filmy, Multimedia
GD Star Rating loading... 20-to minutowy film przedstawiający ‘curandero‘ Manuel’a Rufino i jego wypowiedź w tzw. „Kaplicy Świętych Luster”. Manuel opowiada o swoich doświadczeniach z uzdrawiającą Ayahuascą.
Manuel mieszka na stałe w Nowym Jorku, lecz ok. 3 razy w roku bywa w Polsce
Przeczytaj resztę wpisu »
GD Star Rating loading... Tagi: Ayahuasca, DMT, enteogen, Manuel Rufino, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, Psychologia Transpersonalna, sweatlodge, Szamanizm, szałas potów
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 10th, 2009 przez integra w kategorii Psychoterapia
GD Star Rating loading... 
Dla większości osób doświadczenie psychedeliczne stanowi jedno z najsilniejszych i najważniejszych wydarzeń w życiu. Często jest to wydarzenie osiowe, będące punktem zwrotnym, momentem życiowej transformacji.
Wiele badań wykazało, że silne doświadczenie psychedeliczne ma ogromny potencjał transformujący i może być z powodzeniem wykorzystane do leczenia schizofrenii (Grof), alkoholizmu (Osmond i Hoffer), czy wielu innych nerwic i psychoz.
Jednakże siła takiego doświadczenia, szczególnie w kontekście nieterapeutycznym, może spowodować głębokie poczucie zagubienia, egzystencjalnego lęku, depresję, poczucie braku sensu życia czy wręcz wywołać silne lęki czy wręcz psychozy. Zażycie środków psychedelicznych w niesprzyjających warunkach (dyskoteka, impreza, spotkanie towarzyskie itp.) może pociągać za sobą poważne, czasem tragiczne konsekwencje.
Ten rodzaj terapii adresujemy do osób, które miały doświadczenie psychedeliczne i potrzebują wsparcia w zrozumieniu i zintegrowaniu tego doświadczenia oraz do tych, dla których to doświadczenie odcisnęło się piętnem w postaci depresji, lęków, psychoz czy innych negatywnych stanów.
Zapraszamy na sesje w Warszawie (Górny Mokotów).
Koszt sesji (1 godz.) – 100 PLN
Więcej informacji:
GD Star Rating loading... Tagi: Ayahuasca, DMT, enteogen, LSD, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, psycholog, Psychologia Transpersonalna, psychoterapia, terapia
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 9th, 2009 przez Ewa Holt w kategorii Artykuły
First ceremony – death of illusions illusions and fear.
Everything happens in the darkness. I feel pain in the body. The pain is paralyzing me. I see all the little things that are the illusions of my life. I see cloths the are tiny is the size, little trousers, hairbrushes… everything is shrinking, all the little girly stuff that you can find in the store… hair, looks… the way I present myself, all the illusions my life… shrinking and disappearing in the darkness. At the same time I feel threatened; I feel that something is trying to kill me. That there is some evil force trying to get me and I’m asking myself „why am I doing this?
Tagi: anxiety, Ayahuasca, fear, lęk, LSD, MDMA, psychodeliki, Stanislav Grof, stany lekowe, Szamanizm, terapia, uzdrawiające rośliny
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 8th, 2009 przez integra w kategorii Artykuły
GD Star Rating loading... Fragment książki Sacred vine of spirits: Ayahuasca -
„Święte pnącze duchów: ayahuasca”
Ayahuaska jest halucynogennym wywarem roślinnym z Amazonii, który jest używany przez szamanów rdzennych Indian i metysów w Peru, Kolumbii i Ekwadorze do celów leczniczych i dywinacyjnych od setek, a być może nawet tysięcy lat. Jest znana pod różnymi nazwami w różnych plemionach, między innymi: caapi, natéma, mihi i yagé. Nazwa ayahuasca pochodzi z południowoamerykańskiego indiańskiego języka Quechua: huasca oznacza „pnącze” lub „liana”, a aya oznacza „dusza”, „umarli” lub „duchy”. Co za tym idzie „pnącze umarłych”, „pnącze dusz”, „pnącze duchów” byłyby adekwatnymi angielskimi przekładami. Jako nazwa jest ona jednak nieco zwodnicza, jako że pnącze Banisteriopsis caapi jest tylko jednym z dwóch podstawowych składników tego halucynogennego wywaru, drugim jest liściasta roślina Psychotria virdis, która zawiera silną psychoaktywną dimetylotryptaminę (DMT). To właśnie DMT, którego pochodne są obecne także w różnych innych naturalnych halucynogenach, włączając w to meksykańskie magiczne grzyby, dostarcza doświadczenie wizyjne, a poprzez to dostęp do krainy duchów i dusz zmarłych przodków. DMT nie jest aktywne doustnie, gdyż jest metabolizowane przez enzym znajdujący się w żołądku, oksydazę monoaminową (MAO). Pewne związki chemiczne w pnączu hamują aktywność MAO, a zatem nazywa się je inhibitorami MAO: ich obecność w wywarze czyni psychoaktywny związek dostępnym i umożliwia jego cyrkulacje w krwioobiegu, a zatem do mózgu, gdzie inicjuje wizyjny dostęp do pozazmysłowych krain i istot. Szczegóły dotyczące nadzwyczaj skomplikowanego systemu rozprowadzania tego aborygeńskiego psychoaktywnego narkotyku oraz historia odkrywania go przez naukę zostanie opisana i zgłębiana w niemniejszym tomie.
Przeczytaj resztę wpisu »
GD Star Rating loading... Tagi: Ayahuasca, DMT, enteogen, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, Ralph Metzner, Szamanizm
Brak komentarzy »
Wiadomość opublikowana Październik 8th, 2009 przez integra w kategorii Artykuły
GD Star Rating loading... (…) Wychodząc od wizji, które opisałem tutaj, a w jeszcze większej liczbie w moich książkach, doszedłem do wniosku, że ayahuasca z reguły powoduje potężne wzbudzenie postawy pełnej czci i najwyższego szacunku wobec żyjącej Ziemi i jej stworzeń. Wydaje się też, iż taki sam skutek przynoszą szamańskie badania rzeczywistości z użyciem innych wizyjnych roślin-nauczycieli. Z tego powodu wierzę, iż odrodzenie enteogenicznego szamanizmu może odegrać kluczową rolę w zainspirowaniu nowego światowego ekologiczno-duchowego odporu przeciwko komercyjnej degradacji ekosystemów i całej biosfery naszej planety. Wierzę, iż rozrywkowe użycie psychodelików w latach sześćdziesiątych mogło w pewnym stopniu przyczynić się do zainspirowania i stymulowania tego, co nastąpiło potem: przyczyniło się mianowicie do rozwoju wielu ruchów ekologiczno-duchowych, wliczając tu głęboką ekologię, ekofeminizm, bioregionalizm, ekopsychologię, zielarstwo i medycynę naturalną, oraz rolnictwo organiczne. Psychodeliki odtwarzają pewien rodzaj świadomości wzajemnego połączenia – organicznego i duchowego – całości życia na tej planecie.
Szczególny rozwój brazylijskich kościołów ayahuaski, które zyskały sobie międzynarodowe uznanie jako autentyczny ruch odrodzenia religii, daje wyobrażenie o potencjalnej popularności nowych enteogenicznych ruchów psycho-duchowych. W ciągu lat 80-tych i 90-tych, po tym, jak zostały zalegalizowane, ayahuaskowe kościoły ogromnie poszerzyły swoje podstawy, rozrastając się w miejskich ośrodkach Brazylii, jak również wchodząc do Ameryki Północnej i Europy, i przyciągając tysiące ludzi. Na tle tego gwałtownego rozwoju owych kościołów, różnym obserwatorom przychodziły na myśl pewne prowokacyjne myśli. Co by to było, gdyby te kościoły stały się popularnymi, powszechnymi religiami w dwudziestym pierwszym wieku?
Dwa tysiące lat temu trzy monoteistyczne religie wyłoniły się na pustynnych obrzeżach Środkowego Wschodu. Jak twierdził ekolog Paul Sheppard, tamtejsze jałowe, surowe i niegościnne zazwyczaj środowisko przyrodnicze mogło przyczynić się do owego idealizowania transcendencji, co charakterystyczne jest dla monoteizmu; jak również do jego „autorytarnej, maskulinistycznej i ascetycznej ideologii”, która obecnie dominuje na światowej scenie.
W przeciwieństwie do religii wyrosłych na pustyniach, brazylijskie kościoły ayahuaski (i szamańskie tradycje Amazonii, od których one pochodzą) wynurzyły się z zupełnie odmiennego ekologicznego etosu i z innego świata wizyjnych wyobrażeń. Rdzeniem ayahuskowych wyobrażeń są płynące wody i rozrastające się rośliny. Rzeki płyną, płyną upajające napoje, wylewają się oczyszczające wymioty, płyną fale uczuć radości i smutku; życie roślinne i zwierzęce rozkwita w przepysznej zielonej obfitości najbogatszych dżungli Ziemi. Rytuały ayahuaski zawierają hymny, modlitwy i inwokacje do postaci biblijnych, ale zarazem oddają cześć duchom lasu, morza, słońca, księżyca i gwiazd, oraz rozmaitym tubylczym bóstwom. Owe politeistyczne, animistyczne religie przyrody ucieleśniają ponowne zjednoczenie tego, co święte i tego, co naturalne.
Zbiór jeszcze bardziej radykalnych pytań powstał na bazie wizji niektórych „używaczy” ayahuaski – tych, którzy nie byli tubylcami, a przeciwnie, byli wyszkoleni w biologii ewolucyjnej i ekologicznej. Dlaczego mianowicie tak wiele roślin zawiera psychoaktywne tryptaminy i inne chemikalia, które mają zdolność wywoływania u ludzi percepcji głęboko przekształcających ich świadomość, otwierających ich umysły ku najgłębszym misteriom życia i śmierci? Na pewnym poziomie może tak być z racji fundamentalnej jedności całego życia na Ziemi, jedności molekularnego kodu genetycznego. Gdy jednak przyjąć zwykłe darwinowski założenie, iż selekcja w przyrodzie faworyzuje te struktury i zdolności, które są w jakiś sposób przystosowawcze, wtedy trzeba zadać sobie inne pytanie: Na jakiej zasadzie przystosowawczą cechą dla roślin jest wytwarzanie psychedelicznych alkaloidów, które najwyraźniej nie pełnią żadnych innych funkcji aniżeli dostarczanie ludziom głębokich wglądów i uleczeń duszy?
A jednak wydaje się, iż zachodzi tutaj rodzaj osobliwej symbiozy. Wiemy, że życie na Ziemi jest podtrzymywane przez „wielką symbiozę” pomiędzy roślinami a zwierzętami. Po pierwsze, zachodzi ciągła wymiana gazów w biosferze; tlen wydychany przez rośliny zielone staje się pożywieniem dla zwierząt, a dwutlenek węgla wydychany przez zwierzęta jest, na powrót, wdychany i przetwarzany przez rośliny. Symbioza jest widoczna także na wielu innych poziomach ekologii: rośliny wytwarzają owoce, które są pojemnikami na nasiona; zwierzęta zjadają owoce, a pestki nasion są rozprzestrzeniane i składane jakiś odcinek drogi dalej, gdzie będą mieć więcej przestrzeni, aby urosnąć. Ktoś mógłby powiedzieć, iż zwierzęta – wliczając ludzi – w gruncie rzeczy pracują jako roznosiciele nasion dla roślin. To jest rzeczywiście szczera i hojna wymiana: przecież większość naszego pożywienia, większość naszych leków i większość naszych środków gaszących pragnienie oraz powodujących dobry humor i długowieczność, pochodzi ze świata roślin.
Opierając się na tej zasadzie symbiotycznej wymiany, rozsądnym będzie, jeśli założymy, iż „rośliny-nauczyciele” mogą dostawać coś dobroczynnego w zamian za szczególną wiedzę, wgląd oraz za psychiczne i fizyczne uzdrawianie, które nam oferują. Z pewnością, jednym z typowych doświadczeń związanych z zażywaniem ayahuaski jest to, iż ludzie stają się świadomi wzajemnej zależności całego życia. Czy mogłoby zatem być tak, iż owe efekty głębokiego podwyższenia świadomości i pogłębienia współczucia, jakie przynoszą napoje z wizjonośnych roślin, byłyby receptami „przepisanymi” przez przyrodę w celu uzdrowienia planety i odtworzenia zdrowego naturalnego środowiska? Znacząca liczba tych, którzy doświadczali ayahuaski w Amazonii, głęboko zaangażowała się następnie w wysiłki na rzecz ochrony lasów deszczowych oraz kultur tubylczych ludów, które tam żyją. Wspomnijmy jeszcze na koniec, że większość tych, którzy zażywali ayahuaski lub innych enteogenów, wcześniej lub później doświadcza uczuć pokory i czci wobec tajemniczych sił przyrody, a skutkiem tego usiłują oni żyć prościej – w sposób, który minimalizuje szkody w środowisku i czci zdumiewającą różnorodność i piękno życia.
W latach sześćdziesiątych liczni badacze psychodelików, którzy brali te środki w miejskim otoczeniu, wstroili się w tę samą wzajemną współzależność życia, i zostali poruszeni przez niewiarygodna destrukcję naturalnych środowisk i gatunków, ale nie wiedząc, jak mogliby zapobiec temu zniszczeniu, często odwracali się od tego mentalnie. Jedna z lekcji, których nauczyłem się w latach 80-tych i 90-tych od szamanów ayahuaski i brazylijskich vegetalistas, brzmi, iż my możemy pytać się roślin-nauczycieli jak moglibyśmy odpłacić im za ich dar wizji. Opierając się na moich osobistych doświadczeniach i na wielu świadectwach zebranych w mojej książce, mogę powiedzieć, że odpowiedzi ze strony roślin-nauczycieli są zadziwiająco spójne. Zwykle wiążą się, jak można by się spodziewać, z przyswojeniem praktyk, które zmniejszają nasz wrogi napór na środowisko i które pomagają zapewnić ochronę dzikiej przyrody i zasadniczej różnorodności życia.
Raflph Metzner, Ph.D.
Z książki „Ayahuasca: Hallucinogens, Consciousness, and the Spirit of Nature”, 1999. Fragmenty drukowane w „Shaman’s Drum” nr 53/1999. p.t. „Ayahuasca and the Greening of Human Conscioussness. Tłumaczył: Wojciech Jóźwiak „.
GD Star Rating loading... Tagi: Ayahuasca, DMT, enteogen, halucynogeny, odmienne stany świadomości, psychedeliki, psychodeliki, Ralph Metzner, Szamanizm
Brak komentarzy »
|