Archiwum autora

GD Star Rating
loading...

Film dokumentalny
Wlk. Brytania, 1997,
48 min.
reżyseria: Bill Eagles

Dokument podejmujący problem możliwości naukowego wykorzystania środków psychedelicznych w medycynie, psychiatrii i psychologii. W ciekawy i prosty sposób opowiada o LSD, Ayahuasce, Ibogainie oraz ich niezwykłym potencjale uzdrawiania schizofrenii, alkoholizmu czy uzależnienia od narkotyków.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Psychologia Transpersonalna jest skierowana do osób chcących poprawić swoje relacje w związkach, rozwiązać problemy z jedzeniem, z uzależnieniami, z chorobami psychosomatycznymi, z emocjami, depresją, nerwicami, kłopoty zawodowe i rodzinne, jak również do osób, które chcą efektywne wykorzystywać własny potencjał, żyć pełniej i bardziej świadomie.

3ab8235eb1b2b3c5e675b20731c349fe

Celem konsultacji Psychologii Transpersonalnej jest:

  • odnalezienie twórczych rozwiązań w odpowiedzi na problemy,
  • odkrycie nieuświadomionych wzorców (tzw. skryptów), kierujących życiem,
  • odnalezienie i rozwinięcie naszego potencjału,
  • uwolnienie emocji i wspomnień, poprzez pracę z oddechem,
  • wejście w głęboki kontakt z własnym ciałem, akceptacja swojej cielesności i seksualności,
  • uwolnienie się od ograniczających poglądów dotyczących nas samych,
  • poprawienie relacji z bliskimi osobami,
  • doświadczenie transpersonalnej więzi z innymi osobami,
  • czyli… poszerzenie świadomości i wiedzy o sobie.

Zapraszamy na sesje w Warszawie (Górny Mokotów).

Koszt sesji (1 godz.) – 100 PLN

Koszt sesji partnerskiej (1 godz.) – 150 PLN

Więcej informacji:

Ewa Holt

0-609-318009

Ewa@integra.xtr.pl

Filip Fronczak

0-601-882075

Filip@integra.xtr.pl

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Pierwszym krokiem konsultacji partnerskiej jest rozpoznanie konfliktów i problemów pojawiających się w związku. Podejście integralne zwraca w równym stopniu uwagę na indywidualność i osobisty rozwój każdego z partnerów, jak i na związek, jako całość. Praca dąży do uszanowania stanowiska każdego z partnerów – jego lęków, obaw, wątpliwości czy złości albo żalu. Następnym krokiem jest dopuszczenie do głosu i umożliwienie zaprezentowania przez partnerów ich myśli, emocji i poglądów, w sposób asertywny i z szacunkiem dla partnera.

Celem wspólnej pracy jest więc uczynienie świadomymi, nieświadomych procesów istniejących w związku, poznanie ich źródeł i twórcze wykorzystanie ich potencjału. Każdy pojawiający się problem czy konflikt niesie w sobie potencjał rozwojowy dla związku, zawiera w sobie jednocześnie rozwiązanie, którego osiągnięcie pozwala partnerom na samorealizację i wspólne przekraczanie granic. Twórczy związek staje się wspólną wędrówką i przygodą, podczas której partnerzy wspierają się wzajemnie.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

brown_luke_namaste

Dla większości osób doświadczenie psychedeliczne stanowi jedno z najsilniejszych i najważniejszych wydarzeń w życiu. Często jest to wydarzenie osiowe, będące punktem zwrotnym, momentem życiowej transformacji.

Wiele badań wykazało, że silne doświadczenie psychedeliczne ma ogromny potencjał transformujący i może być z powodzeniem wykorzystane do leczenia schizofrenii (Grof), alkoholizmu (Osmond i Hoffer), czy wielu innych nerwic i psychoz.

Jednakże siła takiego doświadczenia, szczególnie w kontekście nieterapeutycznym, może spowodować głębokie poczucie zagubienia, egzystencjalnego lęku, depresję, poczucie braku sensu życia czy wręcz wywołać silne lęki czy wręcz psychozy. Zażycie środków psychedelicznych w niesprzyjających warunkach (dyskoteka, impreza, spotkanie towarzyskie itp.) może pociągać za sobą poważne, czasem tragiczne konsekwencje.

Ten rodzaj terapii adresujemy do osób, które miały doświadczenie psychedeliczne i potrzebują wsparcia w zrozumieniu i zintegrowaniu tego doświadczenia oraz do tych, dla których to doświadczenie odcisnęło się piętnem w postaci depresji, lęków, psychoz czy innych negatywnych stanów.

Zapraszamy na sesje w Warszawie (Górny Mokotów).

Koszt sesji (1 godz.) – 100 PLN

Więcej informacji:

Ewa Holt

0-609-318009

Ewa@integra.xtr.pl

Filip Fronczak

0-601-882075

Filip@integra.xtr.pl

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Nie pragnąłem przecież nic więcej, niż żyć tym, co samo chciało ze mnie się wydobyć. Czemuż było to tak bardzo trudne?
Hermann Hesse – Demian

Celem Integracji Psychosomatyczej jest odnalezienie i zintegrowanie procesu, który manifestuje się w postaci konkretnych symptomów – np. izolowanie się od świata i ludzi, introwersja, spowolnienie ruchów itp. Twórcze podejście do depresji oznacza więc rozpoznanie tych nieświadomych procesów i informacji, jakie niosą one w sobie. Odkrycie ich oraz świadome dopuszczenie ich do głosu, powoduje że, dotychczas nieświadomy, proces znajduje swoje miejsce w życiu i nie musi już powodować symptomów. Tak więc, w tym kontekście, depresja jest postrzegana jako sygnał wysyłany przez nieświadomość, którego celem jest zwrócenie uwagi na te nieświadome aspekty psyche i doprowadzenie do ich integracji. Dalajlama powiedział – „Moment, w którym doświadczasz bolesnej straty, może być w istocie chwilą, w której zostałeś najhojniej obdarowany„. Podobnie depresja może być drogą do odkrycia ogromnego potencjału, twórczości i siły.

Doświadczenie uczy, że jeżeli pomoże się ciału osiągnąć świadomość, zrobi ono wszystko, co niezbędne, aby się twórczo zreorganizować. Rolą terapeuty jest czynienie nieświadomego – świadomym i pozwolenie, aby tajemnicze zjawisko, zwane życiem, robiło swoje: tworzyło i reorganizowało.

Przeczytaj resztę wpisu »

GD Star Rating
loading...
Tagi: , , , , , , , ,

Comments Brak komentarzy »

GD Star Rating
loading...

Rebirthing jest techniką oddechową wywodzącą się z tradycji wschodnich. Została ona nazwana „Rebirthing” (Odradzanie) przez Leonarda Orra, który specyficzny sposób oddychania połączył z bliską sobie filozofią. Sama metoda jest bardzo prosta i polaga na pogłębionym i połączonym oddechu. Oddycha się w taki sposób aby nie było przerwy pomiędzy wdechem, a wydechem. W zależności od procesu sesji, oddech można bądź to zwalniać, bądź przyspieszać.

Ten rodzaj oodychania jest często używany jako metoda terapeutyczna i nazywany w różny sposób w zależności od teorii oraz filozofii prowadzącego.  Na przykład Stanislav Grof, w oddychaniu holotropowym, opiera się na stworzonej przez siebie teorii matryc perintalnych. Za ważny element sesji uznaje też muzykę. Świadomie dobierane są więc różne fragmenty muzyczne aby wywołać lub zintensyfikowac określone emocje. Po sesji  uczestnicy malują lub rysują swoje doświadczenia.

Podczas oddychania pogłębionego obniża się poziom dwutlenku węgla we krwi. Powoduje to wejscie w odmienny stan świadomości, w którym spontanicznie mogą przypomnieć się zdarzenia z dzieciństwa, które były tramuatyczne lub znaczące i miały wpływ na dalsze nasze życie. Jako że spoglada się na nie z perspektywy dorosłago człowieka i często odnosi się wrażenie realności innych wymiarów istnienia, zdarzenia te zaczynają być inaczej przez nas interpretowane. Możemy postrzegać je jako bardziej rozwojowe niż traumaryczne. Teorie oraz badania na temat natury emocji mówią, że to właśnie nasza interpretacja sytuacji wpływa na to, czy będziemy coś przeżywać emocjonalnie, czy nie, czy rozpoznamy sytuację jako zagrażającą dla nas czy wspierajacą, lub obojętną. Odmienne stany świadmości dają nam właśnie taką meta-perspektywę, w której możemy przeinterpretować zdarzenia i doznania emocjonalne, które miały miejsce w przeszłości i stworzyć miejsce na nową wizję siebie.

W prowadzonych przez mnie sesje oddechowych wykorzystuję wiedzę i umiejętności z obszaru psychologii transpersonalnej, psychologii integralnej, psychologii zorientowanej na proces czy uzdrawiania energetycznego oraz szamańskiego. Podczas sesji pracujemy nad doświadczeniami z ciała oraz tym, co pojawia się w wymiarze myśli, uczuć, emocji oraz wizji. Pracujemy także przy pomocy dźwięku (głosu) oraz ruchu, kiedy jest taka potrzeba.

Sesja z reguły odbywa się na leżąco, przy akompaniamencie odpowiedniej muzyki.

Zapraszamy na sesje w Warszawie (Górny Mokotów).

    Koszt sesji (2 godz.) – 160 PLN

    Więcej informacji:

    Ewa Holt

    0-609-318009

    Ewa@integra.xtr.pl

    Rebirthing jest techniką oddechową wywodzącą się z tradycji wschodnich. Została ona nazwana „Rebirthing” (Odradzanie) przez Leonarda Orra, który specyficzny sposób oddychania połączył z bliską sobie filozofią. Sama metoda jest bardzo prosta i polaga na pogłębionym i połączonym oddechu. Oddycha się w taki sposób aby nie było przerwy pomiędzy wdechem, a wydechem. W zależności od procesu sesji, oddech można bądź to zwalniać, bądź przyspieszać. Ten sam rodzaj oodychania wykorzystwany jest też w oddychaniu holotropowym, Intergracji Oddecham oraz innych, podobnych metodach. Jest on często używany jako metoda terapeutyczna i nazywany w różny sposób w zależności od teorii oraz filozofii prowadzącego. Na przykład Stanislav Groff w oddychaniu holotropowym opiera się, na stworzonej przez siebie teorii matryc perintalnych. Za ważny element sesji uznaje też muzykę. Świadomie dobierane są więc różne fragmenty muzyczne aby wywołać lub zintensyfikowac określone emocje. Po sesji uczestnicy malują lub rysują swoje doświadczenia. Oryginalne nauki Orra miały natomiast znaczące zabarwienie filozofią Wschodu, natomiast współczeny Rebirthing przybrał bardziej formę indywidualnej ścieżki rozwoju niż praktyki religijnej.

    Oddychanie pogłebione było również wykorzystywane w szamańskich rytuałach. Miało ono na celu wprowadzenie w stan odmiennej świadomości, w której człowiek kontaktował się z innymi wymiarami rzeczywistości. Podczas sesji oddechowej pojawiają się wizje i doświadczenia, które uczestnicy interpretuja jako kontakt z innym wymiarem, czy też cofnięcie sie do swoich poprzednich wcieleń. Zaczynamy widzieć z innej perspektywy, z perspektyky kogoś kto przeżył już całe swoje życie, spogląda na nie i wie co jest ważne, a co nie. Motuwuje nas to do zmiany i życia ze świadomścią prawdziwych wartości.

    Podczas oddychania pogłebionego nasz organizm ma dostarczane znacząco dużo tlenu, obniża się natomiast poziom dwutlenku węgla we krwi. Powoduje to wejscie w odmienny stan świadomości, w którym spontanicznie mogą przypomnieć się zdarzenia z dzieciństwa, które były tramuatyczne lub znaczące i miały wpływ na dalsze nasze życie. Jako, że spoglada się na nie z perspektywy dorosłago człowieka i często odnosi się wrażenie realności innych wymiarów istnienia, zdarzenie te zaczynają być inaczej przez nas interpretowane. Możemy postrzegać je jako bardziej rozwojowe niż traumaryczne. Teorie oraz badania na temat natury emocji (Frida) mówią, że to właśnie nasza interpretacja sytuacji wpływa na to, czy będziemy coś przeżywać emocjonalnie, czy nie, czy rozpoznamy sytuacje jako zagrażającą dla nas czy wspierajacą, lub obojętną. Odmienne stany świadmości dają nam właśnie taką meta perspektywę, w której możemy przeinterpretować zdarzenia i doznania emocjonalne, nawet, to które miały miejsce w przeszłości i stworzyć miejsce na nową wizję siebie.

    Prowadzone przez mnie sesje oddechowe również nie pozostają bez wpływu tego czego się nauczyłam. A jest to przede wszystkim: psychologia transpersonalna, psychologia integralna, psychologia zorientowana na proces, uzdrawianie energetyczne oraz szamańskie. Podczas sesji pracujemy nad doświadczeniami z ciała oraz tym co się pojawia w wymiarze myśli, uczyć, emocji oraz wizji. Pracujemy też przy pomocy dźwięku (głosu) oraz ruchu, kiedy jest ku temu potrzeba. Sesja z regułu odbywa się na leżąco, przy akompaniamencie odpowiedniej muzyki oraz oczyszczających ziół.

    GD Star Rating
    loading...
    Tagi: , , , , , , , , , , ,

    Comments Brak komentarzy »

    GD Star Rating
    loading...

    Krótka, 12-to minutowa wypowiedź Stanisława Grofa z okazji Światowe Konferencji Psychologii i Duchowości.

    Przeczytaj resztę wpisu »

    GD Star Rating
    loading...
    Tagi: , ,

    Comments Brak komentarzy »

    GD Star Rating
    loading...

    Fragment książki Sacred vine of spirits: Ayahuasca -
    „Święte pnącze duchów: ayahuasca”

    Ayahuaska jest halucynogennym wywarem roślinnym z Amazonii, który jest używany przez szamanów rdzennych Indian i metysów w Peru, Kolumbii i Ekwadorze do celów leczniczych i dywinacyjnych od setek, a być może nawet tysięcy lat. Jest znana pod różnymi nazwami w różnych plemionach, między innymi: caapi, natéma, mihi i yagé. Nazwa ayahuasca pochodzi z południowoamerykańskiego indiańskiego języka Quechua: huasca oznacza „pnącze” lub „liana”, a aya oznacza „dusza”, „umarli” lub „duchy”. Co za tym idzie „pnącze umarłych”, „pnącze dusz”, „pnącze duchów” byłyby adekwatnymi angielskimi przekładami. Jako nazwa jest ona jednak nieco zwodnicza, jako że pnącze Banisteriopsis caapi jest tylko jednym z dwóch podstawowych składników tego halucynogennego wywaru, drugim jest liściasta roślina Psychotria virdis, która zawiera silną psychoaktywną dimetylotryptaminę (DMT). To właśnie DMT, którego pochodne są obecne także w różnych innych naturalnych halucynogenach, włączając w to meksykańskie magiczne grzyby, dostarcza doświadczenie wizyjne, a poprzez to dostęp do krainy duchów i dusz zmarłych przodków. DMT nie jest aktywne doustnie, gdyż jest metabolizowane przez enzym znajdujący się w żołądku, oksydazę monoaminową (MAO). Pewne związki chemiczne w pnączu hamują aktywność MAO, a zatem nazywa się je inhibitorami MAO: ich obecność w wywarze czyni psychoaktywny związek dostępnym i umożliwia jego cyrkulacje w krwioobiegu, a zatem do mózgu, gdzie inicjuje wizyjny dostęp do pozazmysłowych krain i istot. Szczegóły dotyczące nadzwyczaj skomplikowanego systemu rozprowadzania tego aborygeńskiego psychoaktywnego narkotyku oraz historia odkrywania go przez naukę zostanie opisana i zgłębiana w niemniejszym tomie.

    Przeczytaj resztę wpisu »

    GD Star Rating
    loading...
    Tagi: , , , , , , ,

    Comments Brak komentarzy »

    GD Star Rating
    loading...

    (…) Wychodząc od wizji, które opisałem tutaj, a w jeszcze większej liczbie w moich książkach, doszedłem do wniosku, że ayahuasca z reguły powoduje potężne wzbudzenie postawy pełnej czci i najwyższego szacunku wobec żyjącej Ziemi i jej stworzeń. Wydaje się też, iż taki sam skutek przynoszą szamańskie badania rzeczywistości z użyciem innych wizyjnych roślin-nauczycieli. Z tego powodu wierzę, iż odrodzenie enteogenicznego szamanizmu może odegrać kluczową rolę w zainspirowaniu nowego światowego ekologiczno-duchowego odporu przeciwko komercyjnej degradacji ekosystemów i całej biosfery naszej planety. Wierzę, iż rozrywkowe użycie psychodelików w latach sześćdziesiątych mogło w pewnym stopniu przyczynić się do zainspirowania i stymulowania tego, co nastąpiło potem: przyczyniło się mianowicie do rozwoju wielu ruchów ekologiczno-duchowych, wliczając tu głęboką ekologię, ekofeminizm, bioregionalizm, ekopsychologię, zielarstwo i medycynę naturalną, oraz rolnictwo organiczne. Psychodeliki odtwarzają pewien rodzaj świadomości wzajemnego połączenia – organicznego i duchowego – całości życia na tej planecie.

    Szczególny rozwój brazylijskich kościołów ayahuaski, które zyskały sobie międzynarodowe uznanie jako autentyczny ruch odrodzenia religii, daje wyobrażenie o potencjalnej popularności nowych enteogenicznych ruchów psycho-duchowych. W ciągu lat 80-tych i 90-tych, po tym, jak zostały zalegalizowane, ayahuaskowe kościoły ogromnie poszerzyły swoje podstawy, rozrastając się w miejskich ośrodkach Brazylii, jak również wchodząc do Ameryki Północnej i Europy, i przyciągając tysiące ludzi. Na tle tego gwałtownego rozwoju owych kościołów, różnym obserwatorom przychodziły na myśl pewne prowokacyjne myśli. Co by to było, gdyby te kościoły stały się popularnymi, powszechnymi religiami w dwudziestym pierwszym wieku?

    Dwa tysiące lat temu trzy monoteistyczne religie wyłoniły się na pustynnych obrzeżach Środkowego Wschodu. Jak twierdził ekolog Paul Sheppard, tamtejsze jałowe, surowe i niegościnne zazwyczaj środowisko przyrodnicze mogło przyczynić się do owego idealizowania transcendencji, co charakterystyczne jest dla monoteizmu; jak również do jego „autorytarnej, maskulinistycznej i ascetycznej ideologii”, która obecnie dominuje na światowej scenie.

    W przeciwieństwie do religii wyrosłych na pustyniach, brazylijskie kościoły ayahuaski (i szamańskie tradycje Amazonii, od których one pochodzą) wynurzyły się z zupełnie odmiennego ekologicznego etosu i z innego świata wizyjnych wyobrażeń. Rdzeniem ayahuskowych wyobrażeń są płynące wody i rozrastające się rośliny. Rzeki płyną, płyną upajające napoje, wylewają się oczyszczające wymioty, płyną fale uczuć radości i smutku; życie roślinne i zwierzęce rozkwita w przepysznej zielonej obfitości najbogatszych dżungli Ziemi. Rytuały ayahuaski zawierają hymny, modlitwy i inwokacje do postaci biblijnych, ale zarazem oddają cześć duchom lasu, morza, słońca, księżyca i gwiazd, oraz rozmaitym tubylczym bóstwom. Owe politeistyczne, animistyczne religie przyrody ucieleśniają ponowne zjednoczenie tego, co święte i tego, co naturalne.

    Zbiór jeszcze bardziej radykalnych pytań powstał na bazie wizji niektórych „używaczy” ayahuaski – tych, którzy nie byli tubylcami, a przeciwnie, byli wyszkoleni w biologii ewolucyjnej i ekologicznej. Dlaczego mianowicie tak wiele roślin zawiera psychoaktywne tryptaminy i inne chemikalia, które mają zdolność wywoływania u ludzi percepcji głęboko przekształcających ich świadomość, otwierających ich umysły ku najgłębszym misteriom życia i śmierci? Na pewnym poziomie może tak być z racji fundamentalnej jedności całego życia na Ziemi, jedności molekularnego kodu genetycznego. Gdy jednak przyjąć zwykłe darwinowski założenie, iż selekcja w przyrodzie faworyzuje te struktury i zdolności, które są w jakiś sposób przystosowawcze, wtedy trzeba zadać sobie inne pytanie: Na jakiej zasadzie przystosowawczą cechą dla roślin jest wytwarzanie psychedelicznych alkaloidów, które najwyraźniej nie pełnią żadnych innych funkcji aniżeli dostarczanie ludziom głębokich wglądów i uleczeń duszy?

    A jednak wydaje się, iż zachodzi tutaj rodzaj osobliwej symbiozy. Wiemy, że życie na Ziemi jest podtrzymywane przez „wielką symbiozę” pomiędzy roślinami a zwierzętami. Po pierwsze, zachodzi ciągła wymiana gazów w biosferze; tlen wydychany przez rośliny zielone staje się pożywieniem dla zwierząt, a dwutlenek węgla wydychany przez zwierzęta jest, na powrót, wdychany i przetwarzany przez rośliny. Symbioza jest widoczna także na wielu innych poziomach ekologii: rośliny wytwarzają owoce, które są pojemnikami na nasiona; zwierzęta zjadają owoce, a pestki nasion są rozprzestrzeniane i składane jakiś odcinek drogi dalej, gdzie będą mieć więcej przestrzeni, aby urosnąć. Ktoś mógłby powiedzieć, iż zwierzęta – wliczając ludzi – w gruncie rzeczy pracują jako roznosiciele nasion dla roślin. To jest rzeczywiście szczera i hojna wymiana: przecież większość naszego pożywienia, większość naszych leków i większość naszych środków gaszących pragnienie oraz powodujących dobry humor i długowieczność, pochodzi ze świata roślin.

    Opierając się na tej zasadzie symbiotycznej wymiany, rozsądnym będzie, jeśli założymy, iż „rośliny-nauczyciele” mogą dostawać coś dobroczynnego w zamian za szczególną wiedzę, wgląd oraz za psychiczne i fizyczne uzdrawianie, które nam oferują. Z pewnością, jednym z typowych doświadczeń związanych z zażywaniem ayahuaski jest to, iż ludzie stają się świadomi wzajemnej zależności całego życia. Czy mogłoby zatem być tak, iż owe efekty głębokiego podwyższenia świadomości i pogłębienia współczucia, jakie przynoszą napoje z wizjonośnych roślin, byłyby receptami „przepisanymi” przez przyrodę w celu uzdrowienia planety i odtworzenia zdrowego naturalnego środowiska? Znacząca liczba tych, którzy doświadczali ayahuaski w Amazonii, głęboko zaangażowała się następnie w wysiłki na rzecz ochrony lasów deszczowych oraz kultur tubylczych ludów, które tam żyją. Wspomnijmy jeszcze na koniec, że większość tych, którzy zażywali ayahuaski lub innych enteogenów, wcześniej lub później doświadcza uczuć pokory i czci wobec tajemniczych sił przyrody, a skutkiem tego usiłują oni żyć prościej – w sposób, który minimalizuje szkody w środowisku i czci zdumiewającą różnorodność i piękno życia.

    W latach sześćdziesiątych liczni badacze psychodelików, którzy brali te środki w miejskim otoczeniu, wstroili się w tę samą wzajemną współzależność życia, i zostali poruszeni przez niewiarygodna destrukcję naturalnych środowisk i gatunków, ale nie wiedząc, jak mogliby zapobiec temu zniszczeniu, często odwracali się od tego mentalnie. Jedna z lekcji, których nauczyłem się w latach 80-tych i 90-tych od szamanów ayahuaski i brazylijskich vegetalistas, brzmi, iż my możemy pytać się roślin-nauczycieli jak moglibyśmy odpłacić im za ich dar wizji. Opierając się na moich osobistych doświadczeniach i na wielu świadectwach zebranych w mojej książce, mogę powiedzieć, że odpowiedzi ze strony roślin-nauczycieli są zadziwiająco spójne. Zwykle wiążą się, jak można by się spodziewać, z przyswojeniem praktyk, które zmniejszają nasz wrogi napór na środowisko i które pomagają zapewnić ochronę dzikiej przyrody i zasadniczej różnorodności życia.

    Raflph Metzner, Ph.D.

    Z książki „Ayahuasca: Hallucinogens, Consciousness, and the Spirit of Nature”, 1999. Fragmenty drukowane w „Shaman’s Drum” nr 53/1999. p.t. „Ayahuasca and the Greening of Human Conscioussness. Tłumaczył: Wojciech Jóźwiak „.

    GD Star Rating
    loading...
    Tagi: , , , , , , , ,

    Comments Brak komentarzy »